Sport.pl

Lech Poznań. Tomasz Kędziora o akceptowaniu decyzji trenera

W niedzielę o godz. 18 (relacja na poznan.sport.pl) Lech Poznań będzie chciał się zrewanżować Cracovii za jesienną, dotkliwą porażkę 2:5. - Dla mnie to też był dołek formy. To była trudna runda, bo miałem kontuzję w trakcie okresu przygotowawczego, rehabilitowałem się. Potem wyglądało to lepiej - mówi Tomasz Kędziora, obrońca poznańskiego zespołu.
22-letni prawy obrońca mistrzów Polski wrócił w poprzednim meczu Lecha - z Górnikiem Zabrze - do pierwszego składu. Zagrał jeden z lepszych meczów w tym sezonie. Po spotkaniu udzielił wywiadu telewizji klubowej, której powiedział, że jednomeczowa przerwa dobrze mu zrobiła, bowiem spotkanie z Jagiellonią Białystok oglądał z trybun. Podczas piątkowej konferencji prasowej Kędziora uzupełnił swoją wypowiedź. - Chodziło mi o to, że akceptuję decyzję trenera. Jeśli szkoleniowiec coś postanowi, to muszę się dostosować i na treningach pokazywać, że jest dla mnie miejsce w składzie - podkreślił zawodnik.

- Nie ma mnie jednak co oceniać po jednym meczu z Górnikiem. Będę zadowolony, jeśli będę w stanie pomagać drużynie - mówi młodzieżowy reprezentant Polski.

Obrońca wrócił też do jesiennego spotkania z Cracovią, przegranego 2:5. Popełnił wówczas błąd, który kosztował Lecha utratę pierwszej bramki. - To było dla nas bardzo trudne spotkanie. Nie możemy tak grać. Teraz chcemy pokazać, że się poprawiliśmy - zapewnia Kędziora. - Dla mnie to też był dołek formy. To była trudna runda, bo miałem kontuzję w trakcie okresu przygotowawczego, rehabilitowałem się. Potem wyglądało to lepiej - kończy.

Więcej o: