Sport.pl

Maciej Gajos po sparingu z FK Krasnodar: Gramy na dwa kontakty, to dobrze

- Gramy na dwa kontakty, wychodzi nam to, a nasza gra nas cieszy - powiedział optymistycznie po sparingu z FK Krasnodar piłkarz Lecha Poznań Maciej Gajos. Jego zdaniem, dobrze to wygląda i wróży przed startem ligi
Przewagę FK Krasnodar w drugiej połowie zakończonego remisem 1:1 meczu złożył na karb licznych zmian, jakie dokonali Rosjanie po przerwie. Wymieniali cały skład i to systemem hokejowym, ze zmianami powrotnymi. Lech Poznań na taki komfort nie mógł sobie pozwolić, nie miał tak licznej kadry. Pod koniec spotkania zmęczeni lechici musieli odpierać ataku rywali.

- Nie zepchnęli nas do kurczowej obrony. Mieliśmy takie fragmenty meczu, gdy przejmowaliśmy inicjatywę - skomentował gracz Kolejorza, który pod koniec meczu występował w ataku, dublując pozycję napastnika. Nominalnego atakującego na boisku już nie było, gdyż Nicki Bille Nielsen ma kontuzję, a Dawid Kownacki zszedł zmęczony.

Zdaniem Macieja Gajosa, gra na dwa kontakty, którą mieli przećwiczyć piłkarze Lecha w tym spotkaniu, wychodziła im całkiem nieźle. I dobrze to wróży przed startem ligi, do którego dojdzie 14 lutego - Kolejorz zmierzy się z Teramlicą Nieciecza.

Więcej o: