Sport.pl

Lech Poznań. Paulus Arajuuri nie dokończył meczu w Gliwicach. Co to za kontuzja?

Już po czternastu minutach swój udział w meczu z Piastem Gliwice zakończył stoper Lecha Poznań Paulus Arajuuri. Fin doznał urazu mięśnia przywodziciela, ale nie jest to poważna kontuzja.


- Paulus nie mógł biegać. Na rozgrzewce nie było problemów, nie zgłaszał żadnego urazu. Podczas jednej z interwencji, naciągnął mięsień i nie mógł grać na sto procent - tłumaczy na oficjalnej stronie Lecha Poznań drugi trener Kibu Vicuna.

Zaledwie minutę po zejściu Paulusa Arajuuriego "Kolejorz" stracił w Gliwicach pierwszą bramkę (przegrał 0:2). Obrona mistrzów Polski, w której grał już wtedy rezerwowy Dariusz Dudka, dała się zaskoczyć podaniem Gerarda Badii. Ten wyprowadził Bartosza Szeligę sam na sam z Jasminem Buriciem. Jan Urban tłumaczy: - To normalne, że zawodnik, który wchodzi na boisko nie jest odpowiednio przygotowany do gry. Takie urazy się zdarzają, ale zmianę też trzeba przygotować. Darek musiał się przebrać, rozgrzać, nie miał na to wiele czasu.

Porażka z Piastem Gliwice była dla Lecha Poznań pierwszą w lidze od połowy października, czyli od czasu, gdy drużynę objął Jan Urban. Lider ekstraklasy przerwał też serię sześciu kolejnych ligowych wygranych zespołu obrońców tytułu.

Więcej o: