Lech Poznań - FC Basel 0:1. Maciej Gajos: Gdybyśmy zachowali chłodne głowy, to moglibyśmy wygrać ten mecz

- Bardzo chcieliśmy przerwać złą passę meczów z FC Basel. Nie udało się, ale to był niezły mecz w naszym wykonaniu - uważa pomocnik Lecha Poznań Maciej Gajos. W czwartek ?Kolejorz? przegrał z FC Basel 0:1 na pożegnanie z Ligą Europejską.


W tym półroczu lechici grali dotąd trzy razy z najlepszym zespołem Szwajcarii i przegrali kolejno 1:3 i 0:1 w eliminacjach do Ligi Mistrzów oraz 0:2 już w grupie Ligi Europejskiej. W czwartek znów ulegli FC Basel 0:1. - Chcieliśmy przerwać złą passę meczów z FC Basel. Nie udało się, ale to był niezły mecz w naszym wykonaniu. Mieliśmy klarowne sytuacje i przy odrobinie szczęścia, gdybyśmy zachowali chłodne głowy w tych sytuacjach, to mogliśmy ten mecz wygrać - mówi Maciej Gajos. - W pierwszych dwudziestu minutach za bardzo się cofnęliśmy. Przeciwnik grał, długo był przy piłce, ale nie stworzył sobie okazji bramkowych. Końcówka pierwszej połowy należała już do nas i wtedy, a także w drugiej części mieliśmy swoje sytuacje. Tym bardziej żal tej porażki. Z takim rywalem jak FC Basel, gdy ma się dwie-trzy okazje, to trzeba coś wykorzystać.

Lechici zakończyli rywalizację w grupie z pięcioma punktami, zajęli trzecie miejsce i wyprzedzili Belenenses Lizbona lepszym bilansem bramkowym. - Zawsze jest niedosyt, nikt nie lubi przegrywać, Ciężko jest przełknąć gorycz porażki, ale teraz już nic nie zrobimy - mówi pomocnik Lecha Poznań. - Trudno powiedzieć, kiedy tak naprawdę przegraliśmy ten awans. Na pewno, gdybyśmy wygrali w Lizbonie, to w czwartek wszystko zależałoby od nas. Może nastawienie byłoby inne, bo nie musielibyśmy się oglądać na innych. Na pewno dwa remisy z Belenenses utrudniły naszą sytuację, ale nic już na to nie poradzimy.

Maciej Gajos uważa, że lechici muszą teraz zapomnieć o pucharach i skoncentrować się na dwóch ostatnich w tym roku meczach: niedzielnym pojedynku z Zagłębiem Lubin przy Bułgarskiej oraz zaplanowanym na 20 grudnia spotkaniu z liderem ekstraklasy, Piastem w Gliwicach. - Trzeba godnie zakończyć ten rok. Jeżeli wygramy oba mecze, to doskoczymy do czołówki. Mamy dobrą serię i musimy ją kontynuować - podkreśla piłkarz Lecha Poznań.