Liga Europejska. Odjeżdża Europa, bo w ataku miernota. Lech kompletnie rozczarował w ofensywie [OCENY]

Lech Poznań zremisował z Belenenses 0:0 i wypuścił z rąk świetną okazję na poprawę swojej sytuacji w tabeli grupy I Ligi Europy. Zawiodła przede wszystkim formacja ofensywna - lechici oddali zaledwie jeden celny strzał i nie stworzyli żadnego zagrożenia pod bramką rywali.
Oceny w skali 1-6:

Jasmin Burić 3+ Tylko raz został zmuszony do interwencji. Kompletnie bezrobotny jeśli chodzi o obronę strzałów, wyłapał wszystkie dośrodkowania lecące w jego stronę. Musiał się potwornie wynudzić oglądając to "widowisko".

Tomasz Kędziora 4 Bardzo pewny w grze obronnej, Portugalczycy mieli duże problemy z przedostawaniem się pod pole karne jego stroną boiska. Aż siedmiokrotnie odbierał piłkę rywalom (najwięcej ze wszystkich piłkarzy), do tego dorzucił trzy przechwyty. Brakowało może efektywnych wejść na połowę rywala, ale ze swoich zadań defensywych wywiązał się bez zarzutu.

Dariusz Dudka 2+ Dwa poważne błędy w pierwszej połowie, które mogły Lecha drogo kosztować. Najpierw w 10. minucie w pozornie niegroźnej sytuacji zderzył się z Jasminem Buriciem. Później ewidentnie spóźniony w kryciu, sfaulował rywala w polu karnym i sędzia podyktował "jedenastkę". Na jego szczęście - Tiago Silva fatalnie spudłował. Na plus dla Dudki wślizg z 23. minuty, gdy ofiarnie uratował Lecha przed utratą bramki.

Tamas Kadar 4 Gdyby ustrzegł się jednego dużego błędu z pierwszej połowie, to moglibyśmy napisać, że był nieomylny. Niemniej zaprezentował się naprawdę solidnie - grał twardo, nieustępliwie, zachowywał spokój w stykowych sytuacjach. Od kilku meczów utrzymuje wysoką formę bez względu na to, czy gra na boku obrony, czy na środku.

Barry Douglas 1 Rywale za jego przyzwoleniem urządzili sobie na lewej flancę Lecha imprezę z fajerwerkami. Grał bardzo bojaźliwie, dopuszczał do dośrodkowań, co chwilę źle się ustawiał. To po akcji na jego stronie sędzia podyktował rzut karny. Gdzie był Szkot w tej sytuacji? Gdzieś na pewno, ale nie tam, gdzie był potrzebny. Tuż przed przerwą stworzył stuprocentową szansę na gola Tiago Caeiro, ale przeciwnik jakimś cudem (przy pomocy Kadara) spudłował. W co on dziś grał?!

Łukasz Trałka 4 Bodaj najlepszy zawodnik Lecha w pierwszej połowie. Miał aż 95% celności podań i zanotował pięć udanych odbiorów (najwięcej ze wszystkich piłkarzy z 1. połowy). Tylko raz dał się minąć rywalowi. Do kogo jak do kogo, ale do kapitana "Kolejorza" nie można było mieć pretensji za pierwszą część gry. Boisko opuścił już w przerwie, został zmieniony przez Tetteha.

Karol Linetty 3+ Niezłe pierwsze minuty meczu, ale z czasem gasnął. Rozpoczął kilka ataków dynamicznym sprintem, ale nie miał żadnego podania, po którym lechici mogliby poważniej zagrozić rywalom. Bardziej przydawał się w destrukcji i asekuracji już w polu karnym Lecha. Na tym polu faktycznie zaprezentował się bardzo solidnie.

Gergo Lovrencsics 2+ W pierwszej połowie kilkukrotnie szybciej przeniósł piłkę na połowę rywala, ale bez większych sukcesów. Bo o ile z łatwością dochodził pod pole karne Belenenses, o tyle późniejsze dośrodkowania najczęściej padały łupem obrońców Belenenses. Był jednak lepszym z duetu skrzydłowych Lecha. Gdyby miał lepiej ułożoną stopę, to lechici mogliby stworzyć dużo większe zagrożenie z ataków skrzydłem.

Maciej Gajos 2 Mnóstwo złych decyzji. To był chyba jego najgorszy występ w Lechu. Zbyt często zaburzał płynność w atakach Lecha. Nie stworzył właściwie żadnego zagrożenia dla bramki rywala. Dwa dryblingi, dwa kluczowe podania, ale też dużo chaosu w jego grze.

Dariusz Formella 1 Dwa strzały - jeden zablokowany, drugi gdzieś w okolice górnych rzędów sektora zabramkowego. Dryblingi? Zero. Do tego kiepska asekuracja Barry'ego Douglasa w obronie.

Denis Thomalla 1 Stracili do niego cierpliwość kibice, straciliśmy my, ale Jan Urban wciąż wierzy, że Niemiec może się przełamać. Nie brał na siebie ciężaru gry, nie przytrzymywał piłki w oczekiwaniu na partnerów, źle zgrywał ją do kolegów. Lovrencsics i Douglas posyłali sporo dośrodkowań na pole karne, ale żadnego z nich nie wykorzystał. Trener Lecha może znów pochwali go za grę w defensywie (sic!), ale spójrzmy na fakty - Thomalla w żadnym stopniu nie przyczynia się do poprawy gry ofensywnej zespołu.

Abdul Aziz Tetteh 4 Po wejściu z ławki imponował atutami, które zdążyliśmy już poznać. Zawsze pokazywał się do gry, nie tracił piłek, pewny w odbiorze i w rozegraniu. Zmienił dobrze grającego Trałkę i nie obniżył tego wysokiego poziomu.

Szymon Pawłowski 3+ Jego zmiana wniosła trochę jakości na skrzydła Lecha. Wreszcie któryś z pomocników Lecha decydował się na nieco odważniejsze zagrania. Był bliski strzelenia gola, gdy piłka po jego strzale najpierw odbiła się od obrońcy, a później od słupka.

Kasper Hamalainen grał za krótko, by go ocenić.

Czy Lech Poznań awansuje do 1/16 finału Ligi Europejskiej?