Liga Europejska. Estadio do Restelo - dziś świeci pustkami, ale kiedyś pękał w szwach [ZDJĘCIA]

Estadio do Restela, stadion Belenenses Lizbona, był kiedyś jednym z piękniejszych obiektów w Portugalii.
Estadio do Restelo został zbudowany w 1956 roku. Od tamtej pory był już modernizowany. Kiedyś mógł pomieścić dziesiątki tysięcy ludzi, dziś niewiele ponad 20 tys. Ma kształt podkowy z trzema zadaszonymi trybunami. Położony jest niezwykle malowniczo. Na wzgórzu z widokiem na zatokę ujścia rzeki Tag. I dostojnie. Pomiędzy pięknymi willami, ambasadami i placówkami dyplomatycznymi.

Dzisiaj z reguły świeci pustkami, bo na mecze Belenenses już mało, kto przychodzi. Zachętą nie są nawet darmowe bilety dla młodzieży do lat 18. Na meczu z Lechem będzie maksymalnie trzy tysiące kibiców i to wliczając pół tysięczną grupę z Poznania. Ale kiedyś Estadio do Restelo gościł wielkie wydarzenia. Tłumy kibiców przyciągały głównie derby Lizbony z Benfiką lub Sportingiem. Ale największym był przyjazd papieża Jana Pawła II. Na tym stadionie, na którym w czwartek zagra Lech, na cześć polskiego papieża wiwatowało wtedy ponad 100 tys. ludzi!

Teraz od czasu do czasu na Estadio da Restelo organizowane są koncerty. Wielkie mecze tylko od święta. W ubiegłym roku na tym obiekcie rozegrano finał kobiecej Ligi Mistrzów. Jeden z lepszych, o ile nie najlepszy w historii kobiecej piłki. VfL Wolfsburg pokonał szwedzkie Tyreso 4:3.