Liga Europejska. Portugalska prasa: Belenenses nie jest słabsze od Lecha Poznań

Mimo meczu Benfiki z Astaną w Lidze Mistrzów oraz Sportingu i Bragi w Lidze Europejskiej czwartkowa prasa w Portugalii poświęca sporo miejsca meczowi Belenenses z Lechem Poznań.
Dziennik "A Bola" publikuje rozmowę z Ricardo Nunesem, piłkarzem Pogoni Szczecin. Zauważa, że Lech pokonał Portowców w ostatniej kolejce ekstraklasy. - Nowy trener odmienił ten zespół, ale wciąż nie są tak silni, jak w ubiegłym sezonie. Wierzę, że Belenenses jest w stanie pokonać Lecha, zwłaszcza na swoim stadionie. Zespół z Lizbony na pewno nie jest słabszy. Tym bardziej, że Lech wciąż jest na etapie wychodzenia z kryzysu - mówi.

Nunes jako zawodnika, na którego trzeba zwrócić szczególną uwagę wskazuje Karola Linettego. - To piłkarz od którego w tej drużynie wszystko zależy i któremu wszyscy w Polsce wróżą wielką karierę - wyjaśnia. - Na uwagę zasługuje też szybkość skrzydłowego Lovrencsicsa oraz Hamalainen, piłkarz, który potrafi wykończyć akcję mając naprawdę niewiele miejsca w polu karnym - dodaje.

Ricardo Nunes przestrzega też, by nie lekceważyć tego, że Lech wciąż jest nisko w tabeli ekstraklasy. Uważa jednak, że plusem dla Beleneneses może być presja, jaka ciąży na Kolejorzu. - Wszyscy kibice oczekują zwycięstwa nad Belenenses. Możecie to wykorzystać, zwłaszcza, że Lech pod presją potrafi popełniać błędy, szczególnie w obronie - zauważa Nunes.

Dziennik "O Jogo" przypomina z kolei, że przecież Belenenses wciąż ma szanse na wyjście z grupy. "Wystarczy pokonać Lecha i Fiorentinę w dwóch ostatnich meczach" - pisze. Trener Ricardo Sa Pinto komplementuje jednak Lecha i zauważa, że nie zawsze wszystko zależy od piłkarzy. - Musimy brać także pod uwagę okoliczności zewnętrzne, np. nieprawidłowo podyktowane rzuty karne, przez które przegraliśmy mecz z FC Basel - mówi. - Chcielibyśmy zwycięstwem na własnym stadionie zakończyć przygodę z Ligą Europejską - dodaje Sa Pinto, który nie bardzo wierzy już w awans do fazy pucharowej.