Sport.pl

Liga Europejska. Mecz z Lechem Poznań nie będzie dla Belenenses najważniejszy. "Priorytetem liga portugalska"

"Zbliżający się tydzień zdecyduje o przyszłości Belenenses Lizbona na dwóch frontach: w Pucharze Portugalii i Lidze Europejskiej" - zapowiada portugalski dziennik "Record". A to wszystko w przededniu arcyważnego starcia z Benfiką.
W najbliższy piątek Belenenses zmierzy się z Portimonense w Pucharze Portugalii, a w kolejny czwartek podejmie Lecha Poznań w kolejnym meczu fazy grupowej Ligi Europejskiej. Jak zauważa portugalska prasa, oba spotkania mogą zdecydować o odpadnięciu klubu z Lizbony z obu tych rozgrywek. Dlatego do składu Belenenses ma wrócić kilku kluczowych piłkarzy.

Przede wszystkim doświadczony obrońca, były gracz włoskich Sieny i Parmy, Gonçalo Brandao, który doznał urazu mięśnia w ostatnim meczu z FC Basel oraz zdobywca dwóch goli (jeden z najskuteczniejszy w zespole w tym sezonie) pomocnik Miguel Rosa. Obaj mogą wystąpić już w meczu w Portimao, chyba że trener Sa Pinto - co jest bardzo możliwe zdaniem dziennikarzy "Record" - zdecyduje się ich oszczędzić na konfrontację z Lechem Poznań.

Spotkanie z "Kolejorzem" jest ważne dla lizbończyków, dlatego do składu mają wrócić też - oprócz Brandao i Rosy - doświadczony pomocnik, były gracz Benfiki i Sportingu Lizbona, Carlos Martins, napastnik Luis Leal dos Anjos z Wyspy św. Tomasza i Książecej i być może obrońca Joao Alfonso.

Mimo to, trener Ricardo Sa Pinto zapowiada, że nie będzie nadmiernie eksploatował i tak już przetrzebionej kontuzjami drużyny, bo najważniejszym celem pozostaje "ustabilizowanie sytuacji w lidze portugalskiej" - powołuje się na słowa szkoleniowca Belenenses dziennik "Record". Cztery dni po meczu z Lechem Belenenses czeka bowiem trudne spotkanie z liderem ligi portugalskiej, Sportingiem Lizbona.

Sytuacja Belenenses w lidze w porównaniu do tej Kolejorza jest wyjątkowo komfortowa. W dziesięciu dotychczasowych meczach Belenenses zdobyło bowiem 13 punktów i zajmuje 10. miejsce w tabeli. Do miejsca gwarantującego start w europejskich pucharach traci tylko pięć punktów.

Dla Lecha Poznań najważniejsze powinny być:
Więcej o: