Węgry pokonały Norwegię w Oslo. Tamas Kadar od pierwszej minuty, Gergo Lovrencsics po przerwie

Zwycięstwo 1:0, jakie Węgry odniosły nad Norwegią w Oslo, otwiera przed nimi wielką szansę na wygranie barażu o Euro 2016. Przez większość meczu węgierska drużyna jednak tylko się przed Norwegami broniła.
Tamas Kadar wystąpił od pierwszej minuty spotkania na Ullevaal w Oslo i trener Bernd Storck (były piłkarz Borussii Dortmund) wystawił go na lewej obronie. To istotna informacja dla trenera Lecha Poznań Jana Urbana, który także widzi Węgra na tej pozycji w Kolejorzu. W reprezentacji częściej grywał on na środku defensywy, sam także podkreśla, że to jego nominalna pozycja. - Muszę go przekonywać - przyznaje trener Jan Urban.

W 73. minucie natomiast w miejsce słynnego węgierskiego piłkarza Balazsa Dzsudzsaka wszedł drugi gracz Lecha Poznań, Gergo Lovrencsics. Była to druga połowa, w której Madziarzy niemal przez pełne 45 minut dość rozpaczliwie bronili prowadzenia uzyskanego przez debiutanta Laszlo Kleinheislera. Udało im się, a do bramki, w której stał doświadczony Gabor Kiraly (bronił jeszcze w meczach z Amicą Wronki w 2000 roku), nie wpadło nic.

Od pierwszej minuty meczu grał Richard Guzmics z Wisły Kraków. Nemanja Nikolić z Legii Warszawa na występ się nie załapał.

Rewanż w niedzielę o godz. 20.45 w Budapeszcie. Zwycięzca pojedzie na Euro 2016. Norwegia na mistrzostwach Europy grała tylko raz - w 2000 roku. Węgry występowały na nich w 1964 i 1972 roku. Od mundialu w Meksyku w 1986 roku nie występowali jednak na żadnej dużej imprezie piłkarskiej.

Więcej o: