Mistrz Polski z Lechem Poznań wciąż gra w piłkę. W wieku 57 lat!

Janusz Małek, który w 1983 roku zdobył z Lechem Poznań mistrzostwo Polski, występuje w barwach UKS Szopienice w katowickiej A-klasie. Nie byłoby w tym pewnie nic dziwnego, gdyby nie to, że były lechita ma... 57 lat!
Janusz Małek w sezonie 1982/83, gdy Lech Poznań zdobywał mistrzostwo Polski, był podstawowym środkowym obrońcą Kolejorza. Rok wcześniej wywalczył też z poznańskim klubem Puchar Polski. W sumie w Poznaniu spędził trzy sezony, rozegrał ponad 70 meczów. Odszedł zimą 1983 roku do Polonii Bytom, w której występował przez 11 lat.

Gdy zdecydował się zakończyć profesjonalną karierę piłkarską (bo w piłkę nigdy nie przestał grać) dwukrotnie był szkoleniowcem bytomskiego klubu, w latach 2001-2002 oraz 2002-2003.

To właśnie na Śląsku Małek osiedlił się na stałe, choć pochodzi ze wsi Chmiel-Kolonia na lubelszczyźnie (do Lecha trafił ze Stali Kraśnik). Profesjonalną karierę piłkarską zakończył w sezonie 1998/99 w barwach drugoligowego wówczas KS Myszków, choć w piłkę nigdy nie przestał grać. Dwukrotnie prowadził Polonię Bytom w latach 2001-2002 oraz 2002-2003, ale nie poświęcił się zawodowi trenera.

W tamtym okresie Polonia targana ogromnymi kłopotami finansowymi wielokrotnie zmieniała trenerów. - Musiałem zrezygnować. Jak mogłem odpowiadać za wyniki zespołu, na treningi którego przychodzi pięciu piłkarzy? To nie jest brydż sportowy, w czterech meczu nie wygramy - mówił po rezygnacji z funkcji trenera Polonii w styczniu 2002 roku. - Dla mnie to była sprawa honoru, nie będę świecił oczami za innych. Piłkarze naprawdę chcieli grać dla Polonii i nie żądali za swoją grę wiele. Wystarczyłoby 1000 zł miesięcznie. A tak będą szukać pracy na drugim końcu Polski za 1500 zł, z dala od przyjaciół i rodziny. Prezes mówi, że znajdzie nowych piłkarzy. Może w Ruchu Radzionków i Szombierkach Bytom? Bo już z Katowic czy Sosnowca nikt do nas nie przyjdzie. Te 320 zł nie starczy nawet przejazdy - tłumaczył Małek.

Janusz Małek zamiast rozwijać karierę trenerską raczej pomagał mniejszym klubom łącząc trenowanie z wciąż czynnym uprawianiem futbolu m.in. w Zielonych Żarki i różnych mniejszych śląskich klubach. Do dziś nie potrafił wziąć rozbratu z futbolem, choć w lutym skończy 58 lat. Aktualnie występuje w barwach UKS Szopienice, zespołu grającego w katowickiej A-klasie.