Trener Jan Urban po zwycięstwie nad Fiorentiną: Musieliśmy zacząć ostrożnie, inaczej przegralibyśmy wysoko

- Ja lubię być szczery do bólu, więc po tej wygranej z Fiorentiną powiem krótko: bardziej mam w głowie nasza sytuacja w lidze i to jej poprawienie jest teraz priorytetem - mówił trener Lecha Poznań Jan Urban po zwycięstwie we Florencji 2:1.
- Zagraliśmy dobrze w defensywie, byliśmy bardzo cierpliwi i ostatecznie udało nam się wygrać. Nie mogliśmy zagrać odważniej na początku spotkania z takim rywalem. Gdybyśmy to zrobili, przegralibyśmy wysoko - mówił po meczu we Florencji trener Jan Urban. Kolejorz wygrał z wyżej notowanym rywalem 2:1, ale zaczął bardzo ostrożnie.

- Miałem w głowie mecz z Ruchem Chorzów, w którym straciliśmy gola w 45. sekundzie. To nie mogło się powtórzyć. Gdybyśmy zatem ruszyli do natarcia od razu, przegralibyśmy z Fiorentiną, i to jestem przekonany, że wysoko - mówił Jan Urban. - Fiorentina miała przewagę w całym spotkaniu, ale wydaje mi się, że w pierwszej połowie nie było z jej strony tak dużo sytuacji klarownych jak w drugiej połowie. A my mieliśmy dużo cierpliwości. Trudno się gra przeciwko takiemu zespołowi, który preferuje piłkę techniczną i kombinacyjną.

- Uważam, że dobrze broniliśmy i to był klucz do sukcesu. To nie my byliśmy faworytem, ale Fiorentina, i to zdecydowanym - dodał Jan Urban. - My mamy swoje problemy w polskiej lidze, staramy się dopiero o doświadczenie w Europie.

- Zapowiedziałem, że będę rotował składem, także dlatego że jestem trenerem Lecha dopiero od dwóch spotkań i chcę poznać zawodników. Gramy co 3-4 dni, proszę się przyzwyczaić do rotacji.

Trener Jan Urban sprawiał wrażenie oszołomionego wynikiem. Nie okazywał wielkiej radości, nie wpadał w podobne stany. Wyglądał na spokojnego, zmęczonego i człowieka, który jeszcze nie do końca opuścił boisko. Pytany o znaczenie tej wygranej dla losów Lecha, rzekł: - Lubię być szczery, więc powiem, że bardziej zaniepokojony jestem dzisiaj naszą sytuacją w lidze. Jej poprawa jest kluczowa.