Sport.pl

Lech Poznań. Łukasz Trałka: Nowy trener? Pojawiło się trochę radości w tym bałaganie...

Lech Poznań po zmianie trenera podchodzi do meczu z Ruchem Chorzów z nieco większym optymizmem. - Jest troszkę więcej świeżości i mimo tego bałaganu, w jakim jesteśmy, pojawiło się w klubie trochę radości - opowiada kapitan Łukasz Trałka.


W poniedziałek Lech Poznań oficjalnie zmienił trenera. Macieja Skorżę zastąpił Jan Urban, który ma wyciągnąć "Kolejorza" ze strefy spadkowej ekstraklasy i wprowadzić go do czołowej ósemki. Urban za wiele czasu na pełną pracę z zespołem jednak nie miał, bo aż dziesięciu zawodników wyjechało na zgrupowania reprezentacji. - Jest troszkę więcej świeżości i mimo tego bałaganu, w jakim jesteśmy, pojawiło się w klubie trochę radości - opowiada o sytuacji w szatni Łukasz Trałka, kapitan "Kolejorza".

O Janie Urbanie mówi się, że to trener o dobrej ręce do zawodników. Prowadzi dużo rozmów indywidualnych, nie katuje piłkarzy morderczymi treningami, często żartuje. - Wiem, że większość ludzi chciałaby, żeby przyszedł jakiś trener kat i gonił nas od rana do wieczora. Ludzie by to kupili i pomyśleli, że "niech chociaż pobiegają, skoro słabo grają". Trener Urban ma duże poczucie humoru, bazuje na dobrej atmosferze, a na treningach... Każdy ma swoje metody, swój warsztat. Wiadomo, że to inna wizja niż trenera Skorży. Nie będzie na pewno tak, że będziemy leżeć i nic nie robić - tłumaczy Trałka. - Nie chcę go jednak oceniać. Mamy kontakt z zawodnikami, którzy byli prowadzeni przez trenera Urbana, i wiedzieliśmy, że w tamtych drużynach zawsze panowała dobra atmosfera.

Lech wciąż zajmuje ostatnie miejsce, a w 12. kolejce "Kolejorz" zagra u siebie z Ruchem Chorzów. "Niebiescy" przyjeżdżają do Poznania w mocno osłabionym składzie. - Musimy wziąć sprawę w swoje ręce. Najprościej byłoby się teraz położyć i czekać na wyrok, ale nic samo się nie zmieni. Zwycięstwo to klucz do pójścia w górę, tego mocno potrzebujemy. Obojętnie, kto by teraz do nas przyjechał, to jesteśmy w takiej sytuacji, że te punkty są bardzo ważne. Przyjeżdża Ruch, to trzeba pokonać Ruch - mówi kapitan Lecha.

Więcej o:
"/> Kubica ukarany. Wściekły Verstappen krzyczał "co oni k**** zrobili?". Szalony wyścig!