Lech Poznań - Belenenses Lizbona. Tonel: Jesteśmy w stanie poradzić sobie z Lechem Poznań

- Wiemy, że Lech Poznań słabo spisuje się w polskiej lidze, ale mecz z nim to nie będzie dla nas spacerek - mówi Tonel, obrońca Belenenses Lizbona. Mistrzowie Polski zagrają z Portugalczykami w czwartek w meczu pierwszej kolejki grupy I Ligi Europejskiej.


Piłkarze Belenenses przylecieli do Poznania pięć dni po wysokiej porażce 0:6 z Benficą Lizbona w meczu ligowym. - Ten mecz to już historia - zapewnia 35-letni Tonel. - Nie myślimy już o tym, co było, ale skupiamy się na nadchodzącym meczu. Staramy się jak najlepiej przygotować do meczu z Lechem, wyciągnęliśmy już wnioski z tamtej porażki i uważamy ją za wypadek przy pracy. Na szczęście już w czwartek mamy okazję do tego, żeby pokazać się z lepszej strony.

Portugalczyk to najbardziej doświadczony zawodnik w zespole rywali "Kolejorza". Zagrał w europejskich pucharach 63 mecze, czyli o trzydzieści więcej od Dariusza Dudki, który w ekipie Lecha ma najdłuższy pucharowy staż. Ze spokojem mówi o tym, że sytuacja, która dotknęła Lecha i Belenenses - słabe wyniki w lidze przeplatane z niezłymi występami w Europie - to właściwie norma. - To trudne zadanie połączyć ligę z pucharami, bo taka sytuacja stawia wysokie wymagania i oznacza, że trzeba mieć szeroką, wyrównaną kadrę. Ta kwestia dotyczy teraz i nas, i Lecha - mówi środkowy obrońca Belenenses i twierdzi, że kiepska postawa obu zespołów w lidze nie będzie miała wielkiego wpływu na ich grę w Lidze Europejskiej. - To dwie zupełnie inne kwestie i słabsza gra w lidze o niczym nie świadczy. W Europie gra się przecież inaczej. Lecha uważam za zespół, który gra w sposób skoncentrowany, stara się dążyć do celu, a fakt, że zagra z nami przed własną publicznością sprawia, że nie będzie nam łatwo - twierdzi Tonel i komplementuje Lecha: Sam fakt, że nasz rywal jest mistrzem swojego kraju oznacza, że to drużyna, którą musimy doceniać. Ma kilku dobrych zawodników, a zaletą jest to, że piłkarze stanowią kolektyw.

Dodaje jednak: - Jestem przekonany, że pokażemy się w czwartek z dobrej strony i jesteśmy w stanie poradzić sobie z Lechem.

Tonel mówi też, z jakim nastawieniem Portugalczycy przystępują do meczów w Lidze Europejskiej. - Mówiłem przed sezonem, że wierzę w to, iż awansujemy do fazy grupowej. Teraz podchodzimy ze spokojem do tego, co nas tu czeka. Traktujemy Ligę Europejską jako coś ekstra, formę zabawy, ale oczywiście podejdziemy do meczów z pełną powagą i zagramy w nich najlepiej, jak potrafimy. Mam nadzieję, że nasza przygoda w pucharach nie zakończy się w grupie, tylko wyjdziemy z niej i będziemy grali dalej.