Kolejna kontuzja w Lechu Poznań? Maciej Skorża: Staw skokowy Dawida Kownackiego wygląda fatalnie

Po zaledwie trzech występach od wyleczenia kontuzji Dawid Kownacki znów ma problemy ze stawem skokowym. - W końcówce meczu z Zagłębiem Lubin tylko statystował na boisku - mówi trener Maciej Skorża i uważa, że plaga kontuzji w ?Kolejorzu? nie ma wspólnego mianownika.


Dawid Kownacki miał już w tym sezonie przerwę w treningach i występach po tym jak w Sarajewie doznał wstrząśnienia mózgu oraz poważnego skręcenia stawu skokowego. Wrócił szybciej, niż można było się spodziewać - zagrał przeciwko Koronie Kielce i Olimpii Grudziądz w Pucharze Polski. Wyszedł też w pierwszym składzie na mecz z Zagłębiem Lubin, ale pod koniec tego spotkania musiał zejść z boiska po starciu z jednym z rywali. Znów ucierpiał staw skokowy lechity. Dawid Kownacki wrócił na murawę, bo trener Lecha Poznań dokonał wcześniej kompletu zmian. - Po powrocie na boisko Dawid tylko statystował na boisku. Jego staw skokowy wygląda fatalnie - mówi Maciej Skorża.

Szkoleniowiec mistrzów Polski nie zgadza się jednak z tezą, że podczas przygotowań do sezonu czy już w trakcie rozgrywek zostały popełnione błędy i efektem są liczne kontuzje w zespole. W Lubinie z powodów zdrowotnych nie mogło zagrać aż pięciu ważnych zawodników "Kolejorza", a przedwcześnie występ zakończył Gergo Lovrencsics. - Każda kontuzja ma inną przyczynę - mówi trener. - Barry Douglas łamie kość śródręcza i trudno jest przewidzieć taki uraz. Kontuzja Kaspra Hamalainena jest mechaniczna i wynika z walki na boisku. Podobnie, jak w przypadku Gergo Lovrencsicsa, który został pociągnięty za rękę i upadł na bark. Po faulu rywala problemy ze stawem skokowym ma też Darko Jevtić - wylicza Maciej Skorża.