Transfery Lecha Poznań. Nowi piłkarze powitani na treningu różami przez kibica

Po czerwonej róży dostał na pierwszym otwartym treningu z Lechem Poznań każdy z nowych jego piłkarzy - Dariusz Dudka, Marcin Robak, Abdul Aziz Tetteh i Denis Thomalla. Byli tym bardzo zaskoczeni
Róże wręczył im Henryk Zakrzewicz, powszechnie znany jako "Luluś" - jeden z najbardziej rozpoznawalnych kibiców Kolejorza. Przed laty, na przełomie lat 70. i 80., był nie tylko jego kibicem, ale i de facto sponsorem. Należał do grona prywatnych przedsiębiorców działających we względnie otwartej dla drobnego biznesu gospodarce gierkowskiej. Na odzieży, zwłaszcza spodniach dżinsowych sprowadzanych i sprzedawanych na Rynku Łazarskim w Poznaniu, dorobił się majątku. - Miałem kiedyś miliony - często powtarza. To on wraz z kilkoma innymi podobnymi przedsiębiorcami brał udział w wykupie Mirosława Okońskiego z Legii Warszawa w 1981 roku (większość pieniędzy dał klub, ale znaczną część właśnie ci kupcy w ogólnopoznańskiej zrzutce). Mirosława Okońskiego często nazywał "Paganinim futbolu" i darzył wręcz kultem.

Dzisiaj Henryk Zakrzewicz jest częstym gościem stadionu przy Bułgarskiej, zawsze przebywa blisko Lecha. Pojawił się również na środowym treningu, otwartym przez trenera Macieja Skorżę. Każdemu z nowych graczy wręczył różę i motywacyjną mowę pod hasłem "musisz tu dać z siebie wszystko".