Muhamed Keita odszedł do Stabaek. Norwegowie mają opcję wykupu

- Nie daliśmy mu zbyt wiele szans na występy, ale i on nam sportowo nie dał okazji do tego, by częściej z niego korzystać - mówi wiceprezes Lecha Poznań Piotr Rutkowski o wypożyczeniu Muhameda Keity do ligi norweskiej
Norweski piłkarz Muhamed Keita został wypożyczony na pół roku do wicelidera ligi norweskiej, zespołu Stabaek. Jak mówi jednak wiceprezes Lecha Piotr Rutkowski, Norwegowie mają opcję wykupu gracza. Jeśli z niej w grudniu skorzystają, Muhamed Keita już do "Kolejorza" nie wróci. Jego wypożyczenie odbywało się zresztą w tej właśnie atmosferze, jakby Norweg żegnał się z Lechem raz na zawsze.

Drugi trener Lecha Tomasz Rząsa mówi, że Muhamed Keita nie dał sztabowi trenerskiemu dość argumentów, by go częściej wystawiać. A bez tego nie mógł rywalizować z piłkarzami na jego pozycji.

- Wiedzieliśmy, że to trudny piłkarz - mówi wiceprezes klubu Piotr Rutkowski. - Ten transfer od początku wiązał się z ryzykiem.