Sport.pl

FK Sarajevo - Lech Poznań. Rutkowski: Jesteśmy faworytem, ale trafiliśmy na najmocniejszego z rywali

- Pod względem sportowym trafiliśmy chyba na najmocniejszego z możliwych rywali. Czy jesteśmy faworytem? Na pewno tak - twierdzi wiceprezes Lecha Poznań Piotr Rutkowski po losowaniu II rundy eliminacyjnej Ligi Mistrzów. "Kolejorz" trafił na mistrza Bośni i Hercegowiny FK Sarajevo.
Lech Poznań w II rundzie eliminacji do Ligi Mistrzów zagra z FK Sarajevo, mistrzem Bośni i Hercegowiny. "Kolejorz" mógł trafić na znacznie słabszych rywali - chociażby na maltański Hibernian. W klubie jednak nikt nie rozpacza. - Pod względem sportowym trafiliśmy chyba na najmocniejszego z możliwych rywali. Pod względem logistycznym sytuacja jest do opanowania. FK Sarajevo to dobry zespół. Wiemy, że właścicielem klubu jest Azjata, która ma też w posiadaniu Cardiff City. Na pewno mają mocne zaplecze finansowe - opowiada o rywalu wiceprezes Lecha Poznań Piotr Rutkowski: - Czy jesteśmy faworytem tego dwumeczu? Na pewno tak.

Pierwsze spotkanie zostanie rozegrane w Sarajewie 14 lub 15 lipca. Do tego czasu wysłannicy Lecha będą śledzić poczynania rywala: - Chcemy obejrzeć i przeanalizować wszystkie możliwe mecze i treningi Sarajeva - zapewnia Rutkowski, a pytany o receptę na zwycięstwo w II rundzie eliminacji Ligi Mistrzów, odpowiada: - Musimy skupić się na sobie i utrzymać formę z finiszu mistrzowskiego sezonu. Jeśli to uda nam się zrobić, to nie powinniśmy bać się nikogo.

Wielu kibiców Lecha Poznań wciąż ma w pamięci klęski w europejskich pucharach z poprzednich sezonów. "Kolejorz" odpadał jeszcze w fazie eliminacji Ligi Europy po pojedynkach z Żalgirisem Wilno oraz z islandzkim Stjarnan. - Takie historie nie powinno się zdarzyć. Mam nadzieję, że wszystko, co najgorsze, jest już za nami. Ale to jest futbol. Wydaje mi się, że nasz zespół jest już zupełnie inny, zdobył sporo doświadczenia. Sarajevo to też inny kaliber niż chociażby Stjarnan - mówi Piotr Rutkowski.

Przed kilkoma dniami Lech zatrudnił dwóch nowych piłkarzy - Marcina Robaka i Dariusza Dudkę, a ostatnie badania przechodzi Abdul Aziz Tetteh. Rutkowski zapewnia, że żadnych pochopnych ruchów transferowych w Poznaniu nie będzie: - Losowanie do niczego nowego nas się zainspirowało.

Co ciekawe, wiceprezes Lecha zdradza, że w klubowej bazie skautingowej znajduje się kilku zawodników, którzy występują obecnie w Sarajevie: - Z obecnej kadry znamy chociażby Leona Benko. Kilka lat temu oglądaliśmy też Alispahicia - mówi Rutkowski: - Wciąż oglądamy ligę bośniacką. Grają tam charakterni ludzie, nie odpuszczają, grają do końca. Mieliśmy stamtąd chociażby Harisa Handzicia.

Więcej o: