Sport.pl

Były piłkarz Lecha Poznań: W restauracjach traktowali nas jak "innych". Po mistrzostwie stadion zmienił się w dom wariatów

Arnaud Djoum - piłkarz, z którym Lech Poznań nie przedłużył wygasającego kontraktu - w krytycznych słowach opowiada o pobycie w Poznaniu. - W restauracjach dawano nam do zrozumienia, że jesteśmy inni - mówi Belg na łamach gazety "Nieuwsblad".


Lech Poznań przed tygodniem zakomunikował, że nie przedłuży kontraktu z trzema zawodnikami - Luisem Henriquezem, Vojo Ubiparipem i Arnuad Djoumem. Ten ostatni spędził w Lechu zaledwie pół roku, ale nie pozostawił po sobie zbyt pozytywnych wrażeń. Belg dla "Kolejorza" rozegrał niespełna 300 minut, a zostanie zapamiętany głównie przez czerwoną kartkę w meczu z Zawiszą Bydgoszcz, którą obejrzał już w 25. minucie spotkania, a Lech przegrał to spotkanie.

Arnaud Djoum po odejściu z Lecha udzielił wywiadu gazecie "Nieuwsblad". Belg narzeka w nim m.in. na atmosferę po zdobyciu mistrzostwa Polski: - Zostaliśmy mistrzem po meczu z Wisłą Kraków. Po ostatnim gwizdku sędziego stadion zamienił się w dom wariatów i to nie było normalne. Wynikało to pewnie z pięciu lat tłumienia frustracji z powodu braku mistrzostwa - mówi Djoum.

Bardziej zaskakują jednak jego słowa o tym, jak był traktowany przez ludzi w Poznaniu. Belg żali się m.in. na restauratorów. - Przemocy ani rasizmu na stadionach nie było, ale na ulicy czy w restauracji razem z moją rodziną musieliśmy dłużej czekać. Dało się odczuć, że jesteśmy inni - mówi w rozmowie z "Nieuwsblad".

Więcej o:
Komentarze (21)
Były piłkarz Lecha Poznań: W restauracjach traktowali nas jak "innych". Po mistrzostwie stadion zmienił się w dom wariatów
Zaloguj się
  • jednorekibandyta15

    Oceniono 161 razy 153

    Co tak naprawdę myśli Arnaud Djoum:
    "Po zdobyciu mistrzostwa wszyscy bardzo się cieszyli. Ja nie mogłem, bo nie chcą mnie w tym klubie, dlatego teraz dam wyraz mojej frustracji i będę ich obrażał"
    "Fajne miasto, trudno mu coś zarzucić, ale nie lubię go za to, że mnie tu nie chcą. Przyczepię się do restauracji. Raz długo czekałem, to na pewno dlatego, że jestem czarny - miasto pełne rasistów."

  • krystian773

    Oceniono 102 razy 94

    Djoum to rasista. Myśli że skoro jest czarny to jedzenie w restauracji powinien dostać szybciej od białego.

  • guadkijan

    Oceniono 78 razy 76

    W Poznaniu kochają Cię jeśli grasz dobrze. Nieważne czy jesteś czarny biały czy czerwony. Sadajew- muzułmanim, ROSJANIN.
    Jeżeli Djoum oczekuje że po zdobyciu mistrzostwa stadion poklaszcze i pójdzie do domu to radziłbym zmienić dyscypline na badmintona

  • damnit85

    Oceniono 76 razy 66

    Jebniaęty ;d !

  • tomekkkk442

    Oceniono 35 razy 33

    Tej a na co on czekał na ulicy z rodziną że odczuł dłuższe czekanie? Na zielone światło? :) W ZDM-ie chyba też też pracują rasiści, jak go widzieli na monitoringu to bum i czerwone świetła, a co niech murzyn czeka:)

    Parodia jakaś ten typ, jako piłkarz i okazuje się jako człowiek.

  • fobry

    Oceniono 28 razy 22

    Mógłby mieć nawet zieloną skórę, ale po tym co zrobił z Zawiszą nie obsłużyłbym go wcale;)

  • MartinPn Fifa

    Oceniono 17 razy 17

    Dobrze, że pozbyliśmy się tego kretyna z zespołu. Ku... czarni mają gorzej, popie...ło Ci się w deklu buraku. Dam Ci przykład jednego piłkarza - M. Arboleda, którego dziesiątki razy widziałem w King Crossie, w różnych sytuacjach i od każdego kto go spotykał biła duża doza sympatii. To, że zachowywałeś się na boisku jak dzikus wypuszczony z klatki i ludzie nie mieli do Ciebie za to szacunku, nie wynika z koloru skóry, tylko z Twojego głupkowatego zachowania. Idź być głupi gdzie indziej, w Poznaniu dla takich miejsca nie ma!

  • agnieszka_krol

    Oceniono 3 razy 3

    i tez go nie chcieli przyjac do KPNu !!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX