Sport.pl

Górnik Zabrze - Lech Poznań. Skorża: Sadajew to piłkarz, którego wartość poznaje się, gdy go zabraknie

Zaur Sadajew strzelił dla Lecha Poznań w tym sezonie ekstraklasy cztery gole, a przy sześciu trafieniach asystował. Mimo to, trener Maciej Skorża bardzo chwali Czeczena.


Cztery strzelone gole to za mało, żeby Lech zdecydował się zapłacić za jego wykup pół miliona euro. Dlatego wszystko wskazuje na to, że latem, kiedy wygaśnie jego wypożyczenie, wróci do Tereka Grozny. - Bardzo cenię Zaura - przyznaje jednak trener "Kolejorza" Maciej Skorża. - To jeden z lepszych zawodników ofensywnych w całej ekstraklasie - nie ma wątpliwości szkoleniowiec.

Maciej Skorża włożył bardzo dużo wysiłku w pracę z Zaurem Sadajewem. Rzeczywiście, Czeczen jest wiosną zupełnie innym piłkarzem niż jeszcze jesienią. Zaczął grać bardziej zespołowo, często dogrywa kolegom, pomaga także dużo przy odbiorze piłki. Niestety, nawet trener Skorża nie ma złudzeń, że to jak na napastnika zbyt mało. - Zaur ma bardzo duży mankament, czyli brak skuteczności - przyznaje Skorża, ale od razu dodaje: - Przychodząc do Lecha, Zaur miał tych mankamentów dużo więcej i my je krok po kroku eliminujemy.

Trener Lecha ma nadzieje, że Sadajew zostanie przy Bułgarskiej. - Wierzę, że zostanie z nami, a wtedy w przyszłym sezonie na pewno będzie rywalizował o koronę króla strzelców. To jest taki zawodnik, którego wartość można ocenić dopiero, kiedy go zabraknie. Bardzo trudno będzie go zastąpić - uważa Skorża.

Nic nie wskazuje jednak na to, żeby Zaur Sadajew pozostał w Poznaniu na kolejny sezon. Prezes Karol Klimczak już jakiś czas temu powiedział, że Lech nie zapłaci za niego pół miliona euro odstępnego, a w dodatku mówi się, że sam piłkarz nie jest już zainteresowany grą dla Lecha.

Więcej o:
Komentarze (3)
Górnik Zabrze - Lech Poznań. Skorża: Sadajew to piłkarz, którego wartość poznaje się, gdy go zabraknie
Zaloguj się
  • matteo1922

    Oceniono 17 razy 15

    Za mecz z Wisłą przy Bułgarskiej, za same bilety klub dostanie ponad 1,5 mln złotych do tego sponsorzy, reklamy ... nie rozumiem jak można nie mieć 2 mln na zawodnika tej klasy który w polskiej ekstraklasie bawi grą, jeden z lepiej dryblujacych napastników w Polsce. Gdyby nie brali tyle do kieszeni prezesi pieniądze by były ;) rozwiązanie proste.

  • franneck

    Oceniono 8 razy 8

    Jak Zaur nie chce grać w Lechu, to nie ma co go zatrzymywać, ale jak ma trochę oleju w głowie to powinien się jednak zastanowić. W pucharach ma szansę poważnie się wypromować! Nie przypuszczam, by chodziło mu o kasę. W Lechu wszedł na zupełnie inny poziom piłkarstwa niż pokazywał w Lechii. Zawdzięcza to Skorży. Skorża wie co mówi, jeśli ten duet pracowałby jeszcze rok, to Czeczen ma wszelkie predyspozycje by stać się wizytówka polskiej ligi. Tak to widzę, a oceniam tylko gre tego piłkarza, a nie rachunki jakie trzeba za niego zapłacić. Faktycznie - nie wiedze w polskiej lidze tak wyszkolonego faitera, który byłby go w stanie zastąpić. Natomiast nauczenie go strzelania bramek wydaje się bułką z masłem w perspektywie przyszłego sezonu. Jak dla mnie, jedyny, który mógłby go zastąpić w obu rolach (gra tyłem do bramki, trzymanie ipiłki inicjowanie ataków z połowy przeciwnika oraz strzelanie bramek) to Marco Paixao ze Śląska. Wszechstronna technika, instynkt, może mniej siłowy zawodnik, ale za to prawdziwy is pola karnego, jak kiedyś Rengifo. Tak to widzę, Nawet Kamil Wilczek wydawałby mi się bardziej obciążona ryzykiem opcją.
    Do boju Lech!

  • uncool_ben

    Oceniono 4 razy 4

    byłaby wielka szkoda, gdyby odszedł - czuję, że w kolejnym sezonie przyszła by i skuteczność... choć nie do przecenienia jest jego wkład w ogół akcji ofensywnych Lecha; wydaje i się jednak, że jego odejście nie jest przesądzone - jakoś na razie słychać o zakupie jednego napastnika (Paixao), a potrzeba nam dwóch; z drugiej strony - ostatnio mówi się o Ciftcim, może to następca Sadajeva?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX