Dariusz Formella: Przepraszam chłopaków za kartkę i dziękuję Maciejowi Gostomskiemu

- Miałem chwilę na decyzję, zadziałał instynkt, wybiłem piłkę ręką tak, jak robi się to na podwórkach. Przepraszam chłopaków, że przeze mnie mieli trudne ostatnie minuty - mówił po meczu z Lechią Gdańsk piłkarz Lecha Dariusz Formella. Za zagranie ręką wyleciał z boiska, a gdańszczanie mieli rzut karny
Po tym rzucie karnym Lechia zmniejszyła straty do 1:2 i końcówka meczu była bardzo gorąca. Kolejorza ratował przed remisem Maciej Gostomski swoją interwencją, która przejdzie do historii tego sezonu. - Dziękuję mu za to, bo byłem pewien, że pada gol, a chłopaków za nerwy przepraszam. Może mogłem inaczej... ale działałem instynktownie - opowiadał Dariusz Formella. - Mogłem może zostawić tę piłkę, pewnie padłby gol, ale gralibyśmy w jedenastu. Teraz nie ma już jednak za bardzo co tego roztrząsać, to były ułamki sekund. Dobrze, że się udało i te trzy punkty bardzo nas przybliżają do mistrzostwa.

Przed meczem Dariusz Formella pokazywał kibicom Lechii palcami literkę A, co oznacza Arkę Gdynia. To z niej trafił do Kolejorza. - Nie ukrywam, że każda wygrana na obiekcie Lechii jest dla mnie ważna. Gdy wygrywamy taki mecz, jestem po prostu szczęśliwy.