Sport.pl

Lech - Śląsk. Karol Linetty: Chcieliśmy pokazać, kto tu rządzi

Lech Poznań pewnie pokonał Śląsk Wrocław 3:0 i utrzymał fotel lidera. - Siedziała w nas sportowa złość, szczególnie przez to, że ostatnio przegraliśmy u siebie - mówi Karol Linetty, pomocnik Kolejorza.


Lech Poznań już po półgodzinie meczu ze Śląskiem Wrocław prowadził z rywalem trzema bramkami. Najpierw do siatki rywala trafił Dawid Kownacki, a później dwa trafienia dołożył Szymon Pawłowski. Lechici zaledwie trzy dni wcześniej przegrali z Jagiellonią Białystok 1:3: - Siedziała w nas sportowa złość, szczególnie przez to, że przegraliśmy ostatnio na własnym stadionie. Chcieliśmy się zrehabilitować i dać kibicom trochę radości. Wygraliśmy 3:0 i możemy być zadowoleni. Wiem, że byłaby inna rozmowa, gdybyśmy wykorzystali swoje sytuacje z pierwszej połowy w tamtym meczu z Jagiellonią. Wtedy to nam się nie udało, a dzisiaj już tak. W niedzielę dostaliśmy "gonga", ale już się podnieśliśmy - mówi Karol Linetty, pomocnik Kolejorza.

To jednak Śląsk pierwszy mógł zdobyć w tym meczu bramkę. W czwartej minucie Flavio Paixao zmarnował sytuację sam na sam z Jasminem Buriciem. - Śląsk trochę na nas ruszył na początku, ale dobrze ich skontrowaliśmy. Pierwsza połowa była bardziej dynamiczna, a druga nieco spokojniejsza. Nie myśleliśmy jednak o odpoczynku i chcieliśmy strzelać kolejne gole. Graliśmy spokojniej, dłużej utrzymywaliśmy się przy piłce, a na boisku było więcej miejsca. Obu drużynom zmęczenie dało się we znaki - mówi Linettty i dodaje: - Wyszliśmy na rywali bardzo wysoko, bo chcieliśmy ich zdominować i to się udało. Chcieliśmy pokazać, kto tu rządzi i że porażka z Jagiellonią była tylko wypadkiem przy pracy.

Sam Linetty w spotkaniu ze Śląskiem raz za razem odbierał piłkę przeciwnikom. Momentami można było odnieść wrażenie, że 20-latek specjalnie oddaje ją przeciwnikowi, żeby przebiec kilkadziesiąt metrów sprintem i odebrać ją rywalowi. - Ja ogólnie nie lubię tracić piłek, więc zawsze szybko rzucam się do odbioru. Jestem zły, że tak często ją traciłem, dobrze, że szybko ją odbierałem - tłumaczy Linetty.

Więcej o:
Komentarze (1)
Lech - Śląsk. Karol Linetty: Chcieliśmy pokazać, kto tu rządzi
Zaloguj się
  • waldits

    Oceniono 2 razy 2

    ...przy przewracających się piłkarzach Śląska to nic trudnego...to teraz dwie kadencje w Lechu dla Ciebie...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX