Sport.pl

Trener Lecha Poznań: Wierzę w to, że z Legią Warszawa zagramy u siebie

Po zwycięstwie 2:0 nad Śląskiem Wrocław Lech Poznań znów ma szanse zająć pierwsze miejsce w tabeli po zakończeniu sezonu zasadniczego i zyskać przywilej rozgrywania meczu z Legią Warszawa na swoim stadionie.


Po sobotnich meczach ekstraklasy jest już jasne, że Legia Warszawa i Lech Poznań zajmą dwa pierwsze miejsca w tabeli ligowej po 30 kolejkach. Do rozstrzygnięcia jest jeszcze to, który zespół będzie liderem w momencie rozpoczęcia zmagań w grupie mistrzowskiej ekstraklasy. Na razie na prowadzeniu są obrońcy tytułu, ale po bezbramkowym remisie w Chorzowie z Ruchem i wygraną Lecha Poznań ze Śląskiem Wrocław Legia ma tylko dwa punkty przewagi nad "Kolejorzem".

Pozycję lidera zachowa na pewno, jeśli w środę pokona na swoim stadionie Pogoń Szczecin. Jeżeli straci punkty, a w tym samym czasie Lech Poznań wygra w Bielsku-Białej z Podbeskidziem, wówczas to zespół Macieja Skorży wyjdzie na prowadzenie w tabeli. A ma to kolosalne znaczenie dla losów walki o tytuł, bo już 9 maja lider po sezonie zasadniczym będzie podejmował wicelidera. - Dopóki są szanse, to wierzę w to, że z Legią zagramy u siebie - mówi trener Lecha Poznań. - Niestety, nic w tej kwestii nie zależy tylko od nas, bo popsuliśmy sobie sytuację dwoma poprzednimi remisami. Musimy jednak zdobyć trzy punkty w Bielsku-Białej i czekać na wieści z Łazienkowskiej - dodaje Maciej Skorża i zaznacza: - Generalnie jednak to, czy zagramy z Legią w Poznaniu, czy na wyjeździe, ma drugorzędne znaczenie. Liczy się to, żeby ten mecz wygrać.

Więcej o: