Sport.pl

Lech Poznań - Śląsk Wrocław. Marcin Kamiński: Dobrze, że Barry Douglas gra w Lechu

Lech Poznań pokonał Śląska Wrocław 2:0 i do Legii Warszawa traci już tylko dwa punkty. - Było widać naszą chęć i nie cofnęliśmy się po strzelonym golu, jak to już wcześniej bywało - mówi obrońca ?Kolejorza?, Marcin Kamiński.


Pierwsza połowa w wykonaniu Lecha Poznań nie wyglądała zbyt dobrze. Lechici już w drugiej minucie mogli stracić bramkę po strzale Roberta Picha, ale wraz z upływem czasu ataki rywala stawały się mniej groźne. - Myślę, że po prostu źle weszliśmy w to spotkanie. Śląsk mocno na nas ruszył, a my nie potrafiliśmy sobie z tym poradzić. Popełniliśmy dużo błędów, często wybijaliśmy piłkę na oślep. W tej pierwszej połowie było dużo walki, piłka ciągle była w środku boiska. Nie odpuszczaliśmy, a w drugiej połowie wyglądaliśmy już zdecydowanie lepiej. Stwarzaliśmy sobie sytuacje i wiedzieliśmy, że jesteśmy w stanie wygrać - analizuje Marcin Kamiński, stoper Lecha.

Gole dla "Kolejorza" zdobyli dwaj Finowie - Kasper Hamalainen i Paulus Arajuuri, ale ogromny udział przy tych trafieniach miał Barry Douglas. Szkot w meczu ze Śląskiem zaliczył swoją czwartą i piątą asystę w rundzie wiosennej. - Widać, że Barry ma świetne dośrodkowanie i dobrze wykonuje stałe fragmenty gry. Na treningach wygląda to podobnie. To jego ogromny atut i pozostaje nam się cieszyć, że gra w Lechu - mówi Kamiński.

Po meczu trener Maciej Skorża stwierdził, że po przerwie Lech zagrał najlepsze 45 minut tej wiosny. Kamiński także podziela zdanie szkoleniowca. - Ta druga połowa była bardzo dobra. Widać było naszą chęć i po strzelonym golu nie cofnęliśmy się, jak to już wcześniej bywało. Zdobyliśmy bramkę i napieraliśmy dalej na Śląska - twierdzi lechita.

"Kolejorz" dzięki temu zwycięstwu zbliżył się do Legii Warszawa na dwa punkty. Lider ekstraklasy zaledwie zremisował w piątek z Ruchem Chorzów. - W tej lidze cały czas coś się dzieje. Szkoda tych ostatnich spotkań, gdy w głupi sposób potraciliśmy punkty. Przez to wciąż jesteśmy za Legią i nie jest do dla nas fajne - mówi Kamiński.



Więcej o:
Komentarze (2)
Lech Poznań - Śląsk Wrocław. Marcin Kamiński: Dobrze, że Barry Douglas gra w Lechu
Zaloguj się
  • ttoorroo05

    Oceniono 1 raz 1

    Zle ze Kaminski gra w Lechu.

  • plendz

    0

    "Pokonali Śląska Wrocław"... a potem dziennikarze narzekają na poziom piłkarzy;-)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX