Sport.pl

Lech - Śląsk. Mocna połówka Finlandii zabójcza dla Śląska [OCENY]

Dwa dośrodkowania Barry'ego Douglasa wystarczyły, by Lech Poznań pokonał Śląska Wrocław. Gole dla "Kolejorza" zdobywali Finowie - Paulus Arajuuri i Kasper Hamalainen. Jak oceniliśmy lechitów za ten mecz?


Oceny w skali 1-6:

Maciej Gostomski 3+ Całkiem przyzwoity mecz w wykonaniu bramkarza Lecha. Już w drugiej minucie efektownie interweniował po strzale Picha. Później kilkukrotnie wyłapywał bądź wybijał piłkę po dośrodkowaniach wrocławian. Miał dużo szczęścia, gdy Mateusz Machaj z rzutu wolnego trafił w poprzeczkę.

Tomasz Kędziora 3+ Dwa niezłe wejścia do ofensywy, do tego częsta i efektywna gra wślizgiem w obronie. Cały blok obronny zagrał dziś niezłe zawody, czego efektem jest "zero" po stronie strat. W 75. minucie zagrał niezłą piłkę do Kaspra Hamalainena.

Paulus Arajuuri 4+ Co za rundę rozgrywa ten ogromny Fin?! W obronie niemal bezbłędny, a do tego dokłada kolejne gole. I tym razem wykorzystał świetne dogranie Douglasa. Jeszcze kilka kolejek i Fin poważnie włączy się do walki o tytuł najlepszego strzelca Lecha.

Marcin Kamiński 3+ Pewny występ stopera Lecha. Ustrzegł się większych błędów, choć momentami zbyt pasywnie zachowywał się przy wyprowadzaniu piłki i rzadko wybierał nieco bardziej ryzykowne opcje do podania. Plus oczywiście za zachowanie czystego konta przez Lecha.

Barry Douglas 5 Od pierwszych minut miał spore problemy z upilnowanie Flavio Paixao. Portugalczyk jest piłkarzem szybszym i sprytniejszym od Douglasa. Szkot grał dziś niespokojnie i nerwowo, szybko podejmował decyzje - często źle. Standardowo już w tej rundzie obudził się po przerwie. I to jak! W 56. minucie posłał charakterystyczne dla siebie dośrodkowanie w pole karne, a Kasper Hamalainen musiał tylko dołożyć do niego stopę. Z kolei schemat "Barry Douglas dogrywa, Paulus Arajuuri strzela" to już stały element gry Lecha.

Łukasz Trałka 3 Poprawny występ Trałki, choć lepsza w jego wykonaniu była dopiero druga połowa. Przed przerwą miał małe problemy z Tomaszem Hołotą, zaliczył też kilka niepotrzebnych strat. Później jednak wrócił na swoje tory i uspokoił grę Lecha w środkowej części boiska.

Karol Linetty 2+ W drugiej minucie po jego błędzie Śląsk mógł zdobyć bramkę, gdy Linetty podał wprost pod nogi Picha. Co niespotykane - Linetty dość wyraźnie przegrał walkę w środku pola. Dopiero w 66. minucie błysnął w ofensywie, gdy stworzył dobrą okazję do strzału Hamalainenowi. Widać, że Linetty nie jest w rytmie meczowym i ma problemy z czuciem piłki.

Gergo Lovrencsics 2 To podobny występ Węgra do tego, co zaprezentował tydzień temu. W meczu z Górnikiem Łęczna błysnął dwa razy - tak jak i dziś. W pierwszej połowie tylko raz mocno zakręcił Ostrowskim, a po przerwie zmarnował stuprocentową okazję po podaniu Pawłowskiego. Nic dziwnego, że jako pierwszy z lechitów opuścił boisko.

Kasper Hamalainen 3+ Za pierwszą połowę należała mu się klasyczna "jedynka". Odegrał spektakl, który widzieliśmy już podczas meczu z Łęcznej. Fin i jego sztuczka ze znikaniem na 45 minut jednak nie bawi ani kibiców Lecha, ani Macieja Skorżę, choć na szkolnym pokazie talentów mógłby zebrać za ten pokaz niemałe oklaski. Hamalainen pokazał się nam dopiero po przerwie, ale od razu z przytupem. Przy dośrodkowaniu Barry'ego Douglasa dobrze wyczuł wolną przestrzeń i przewidział tor lotu piłki, a wpakowanie jej do siatki było już formalnością.

Szymon Pawłowski 3+ Upór Macieja Skorży w stawianiu na Pawłowskiego jest godny podziwu. Skrzydłowy Lecha zagrał wiosną pół dobrego meczu, a dzisiaj dołożył do tego kolejną połowę. W pierwszej połowie podjął mnóstwo złych decyzji, konsekwentnie tracił piłkę po nieudanych dryblingach, miewał nawet problemy z przyjęciem piłki. Metaforą tej części gry w jego wykonaniu były dwa niecelne strzały z dystansu z kompletnie nieprzygotowanej pozycji. Dopiero po przerwie się rozhulał - w 55. minucie celnie uderzył, z pięć minut później wykreował stuprocentową sytuację Lovrencsicsowi, a w końcówce meczu trafił jeszcze słupek. Po ostatnim gwizdku trener Lecha mógł pogratulować sobie, że nie ściągnął Pawłowskiego już w przerwie, bo ten w drugiej połowie był jednym z najlepszych zawodników.

Dawid Kownacki 2+ Jeden z niewielu graczy ofensywnych, do których nie można mieć zarzutu o brak pomysłu na siebie w pierwszej połowie. Ruszał do prostopadłych podań, szukał wolnej przestrzeni. W 15. minucie przytomnie zachował się po błędzie Mariusza Pawełka. W pojedynkach powietrznych z Celebanem bez szans. Po przerwie miał swoje okazje do strzelenia gola, ale dwukrotnie lepszy okazał się od niego bramkarz Śląska i to zaważyło na tym, że obniżyliśmy mu ocenę wyjściową.

Dariusz Formella, Muhamed Keita i Niklas Zulciak zagrali zbyt krótko, by ich ocenić.



Więcej o:
Komentarze (5)
Lech - Śląsk. Mocna połówka Finlandii zabójcza dla Śląska [OCENY]
Zaloguj się
  • plendz

    Oceniono 30 razy 26

    Mam wrażenie, że red. Smykowski sam sporządził te "oceny" i to w oparciu o "doraźne", totalnie mętne kryteria. Np. drużyna gra na 0 z tyłu a bramkarz, obrońcy i defensywny pomocnik dostają oceny od 2 do 5. "Oceny" są opisowe: Douglas dostaje 5, choć redaktor krytykuje jego grę obronną (bo 2 asysty), Kamiński z Kędziorą po 3+, Arajuri 4+ (bo strzelił gola). A Trałka tylko 3, choć dwoi się i troi po całym boisku, zastępując również obrońców, gdy ci są w ataku. Ale jeśli te oceny w jakimkolwiek stopniu odzwierciedlają te szkolne, to 3 oznacza dostateczny. W przypadku braku bramek, to powinien być chyba dobry? Zatem cały blok obronny powinien dostać ok. 4 z modyfikacjami w górę za dodatkowe osiągnięcia. Linnetty dostaje niedostateczny+, a Lovrencics 2! Chyba inny mecz oglądaliśmy, oni z Trałką, Pawłowskim (tylko 3+!), Kownackim (tylko 2+!) i Hamalainenem (tylko 3+) byli pierwszymi obrońcami i w drugiej połowie to głównie oni sparaliżowali Śląsk. Panie red. niech pan się nie ośmiesza tymi ocenami - chyba, że przyjmiemy, że to tylko ekstraklasa i należy wszystkim obniżyć od razu oceny o co najmniej 1 stopień. Tylko wtedy skąd te czwórki i piątki? Acha, w moim przekonaniu Śląsk zagrał dość przyzwoicie i tym bardziej oceny powinny to odzwierciedlać.

  • damnit85

    Oceniono 15 razy 15

    Da się ? Da się !

  • labson671

    Oceniono 6 razy 6

    Pawłowski 3+ a Douglas 5 za dwie asysty? To ja chyba jakiś inny mecz oglądałem

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX