Muhamed Keita z Lecha Poznań: Nie mówmy o tym, że musimy wygrywać

- Nie mówmy o tym, że tracimy do Legii Warszawa 4 punkty, że w każdym meczu musimy wygrywać. To nie jest dobrze, kiedy czujesz zbyt dużą presję - apeluje w rozmowie z telewizją Lech TV, skrzydłowy Lecha Poznań, Muhamed Keita.


Piłkarze Lecha Poznań już dwukrotnie zaprzepaścili szansę, by wyprzedzić Legię Warszawa i wskoczyć na fotel lidera tabeli. Najpierw poznaniacy zremisowali z Koroną Kielce 1:1, a tydzień później znów zaledwie zremisowali z Górnikiem Łęczna 1:1. Skrzydłowy "Kolejorza" Muhamed Keita uważa jednak, że to nie są aż takie złe wyniki. - Walczymy o mistrzostwo Polski, więc czasami lepiej jest zremisować niż przegrać. Mecze są trudne, nawet jeżeli grasz ze słabszym przeciwnikiem. Zdarza się taki wynik jak 1:1. To i tak lepsze niż porażka - mówi Keita na antenie Lech TV.

Skrzydłowy z Norwegii uważa, że presja, jaka została nałożona na poznański zespół jest niepotrzebna, bo powinna ciążyć na drużynie Legii. - Presja jest teraz na Legii, więc my powinniśmy jej unikać. Skupiamy się na sobie i ciężko trenujemy i czekamy na to, co przyniesie koniec sezonu - uważa piłkarz "Kolejorza".

Muhamed Keita apeluje, by nie mówić o tym, że Lech powinien wygrywać. - Nie mówmy o tym, że tracimy 4 punkty, że musimy wygrywać. Skupmy się na naszej grze, a niech Legia robi swoje. Na koniec wygra najlepszy - mówi Keita. Czy czuje presję grając w Lechu? - Oczywiście. Grając w Lechu zawsze czujesz presję, ale mentalnie nie jest dobrze, kiedy czujesz zbyt dużą presję. Trzeba myśleć nieco inaczej - uważa i zapewnia: Zdajemy sobie sprawę z oczekiwań.