Sport.pl

Gergo Lovrencsics: Jestem w Lechu Poznań prawie trzy lata i czas już przeżyć fetę po zdobyciu trofeum

- Nie zgadzam się z twierdzeniem, że Lech Poznań gra poniżej oczekiwań, ja tam wciąż widzę duże szanse na zdobycie Pucharu Polski i mistrzostwa Polski - mówi skrzydłowy Lecha Poznań Gergo Lovrencsics.


W meczu z Koroną Kielce Węgier zagrał po raz pierwszy po trzytygodniowej przerwie spowodowanej kontuzją. Zdobył gola na 1:0 w pojedynku zakończonym remisem 1:1. - Jeśli chodzi o moje zdrowie, to wszystko jest w porządku. Bardzo mnie ucieszyło to, że po takiej przerwie dałem radę rozegrać cały mecz. To efekt pracy, którą wykonałem ja, trenerzy i fizjoterapeuci - mówi Gergo Lovrencsics. - Fakt, że trafiłem do siatki, ucieszył mnie, ale nie do końca, bo niestety nie dało nam to zwycięstwa.

Skrzydłowy "Kolejorza" pokonał bramkarza przeciwników po raz pierwszy od początku października. W ogóle zdobył w tym sezonie tylko trzy bramki - to bardzo niewiele, zważywszy na to, że w debiutanckim sezonie miał na koncie siedem bramek, a w kolejnym aż dziewięć. - Chciałbym oczywiście częściej strzelać i pomagać drużynie w odnoszeniu zwycięstw, ale priorytetem jest dla mnie los drużyny. Wygrane Lecha są ważniejsze od moich indywidualnych osiągnięć. W sportach zespołowych to zawsze jest na drugim miejscu - podkreśla reprezentant Węgier.

Sukcesy Lecha Poznań w tym sezonie wcale nie są takie oczywiste, bo zespół Macieja Skorży gra w kratkę. Najbardziej doświadczony z lechitów Krzysztof Kotorowski mówił w tygodniu, że opowiada kolegom z drużyny, jak fantastycznym przeżyciem jest feta na poznańskim Starym Rynku po zdobyciu mistrzostwa Polski czy Pucharu Polski. - Nie wybiegam tak daleko w przyszłość, bo skupiam się na najbliższym meczu, ale naszym celem jest oczywiście zdobycie dubletu. Jestem w Lechu Poznań prawie trzy lata i czas już przeżyć fetę po wywalczeniu trofeum - przyznaje Madziar.

Pytany o to, w czym opierać nadzieje na tytuł i zdobycie PP, skoro Lech Poznań spisuje się ostatnio poniżej oczekiwań, Gergo Lovrencsics odpowiada: - Nie zgadzam się z takim twierdzeniem. Przed nami jeszcze dziesięć spotkań ligowych plus finał w pucharze i ja tam wciąż widzę duże szanse na zdobycie Pucharu Polski i mistrzostwa Polski.

W niedzielę lechici zmierzą się w Łęcznej z Górnikiem, który jesienią przy Bułgarskiej spisywał się bardzo dzielnie i przegrał tylko 0:1. - Zapamiętałem z tego meczu pięknego gola Muhameda Keity - mówi lechita. - Górnik okazał się silną fizycznie drużyną i bardzo solidnie grał w obronie. Teraz nie mamy innego wyjścia: znów musimy sobie z nimi poradzić i zgarnąć trzy punkty.

Więcej o:
Komentarze (1)
Gergo Lovrencsics: Jestem w Lechu Poznań prawie trzy lata i czas już przeżyć fetę po zdobyciu trofeum
Zaloguj się
  • dyzma46

    Oceniono 1 raz -1

    Aktualnie Lech to TRAGEDIA. Skorża, dokąd prowadzisz tę drużynę?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX