Trener rezerw Lecha Poznań ostro o zawodnikach: Niektórym się wydaje, że można grać "na stojąco"

Trener Patryk Kniat skrytykował postawę zawodników rezerw Lecha Poznań w spotkaniu ze Startem Warlubie. W drugim zespole "Kolejorza" wystąpiło dziesięciu piłkarzy z pierwszej drużyny: - Niektórym się wydaje, że można grać "na stojąco" - mówi.


Szeroka kadra pierwszego zespołu sprawia, że nie wszyscy zawodnicy mogą zmieścić się chociażby w meczowej osiemnastce. Dlatego też Maciej Skorża chętnie wysyła swoich piłkarzy na mecze rezerw, by tam dochodzili do formy po kontuzjach (Maciej Wilusz i Kebba Ceesay) lub by podtrzymali rytm meczowy. Na posiłkach z pierwszej drużyny korzystają też same rezerwy, które wiosną w czterech meczach ligowych zebrały komplet zwycięstw. To o tyle istotne, że klubowi bardzo zależy na tym, by drugi zespół awansował do II ligi. Problemem jest jednak to, że piłkarze pierwszego zespołu mimo dobrych wyników zajmują miejsca w składzie nieco młodszym piłkarzom z rezerw Lecha.

W niedziele rezerwy "Kolejorza" pokonały 1:0 Start Warlubie po golu Niklasa Zulciaka. W wyjściowym składzie poznańskiego zespołu znalazło się aż dziewięciu piłkarzy, którzy na co dzień pracują z pierwszą drużyną. Jedynie Mateusz Klichowicz i Grzegorz Rogala są formalnie zawodnikami rezerw. Lechici zwyciężyli, ale trener Patryk Kniat w rozmowie ze stroną oficjalną klubu nie szczędził piłkarzom słów krytyki: - Poza wynikiem ciężko powiedzieć cokolwiek dobrego o dzisiejszym meczu. Piłka nożna to sport wytrzymałościowo-szybkościowy, a chyba niektórym piłkarzom wydaje się, że można tylko być na boisku i grać "na stojąco". Nie będę tego tolerował, bo każdy z nas powinien zdawać sobie sprawę z tego, w jakim klubie gra. To zawsze oznacza 100 procent siebie, w każdym możliwym momencie.

Maciej Skorża już wcześniej tłumaczył, dlaczego wysyła swoich piłkarzy na mecze rezerw: - To nie jest z mojej strony żadna złośliwość. Robię to po to, by byli w rytmie meczowym i by nasz zespół był optymalnie przygotowany - mówi trener Lecha Poznań.

Skład Lecha II Poznań w meczu ze Startem Warlubie: Jasmin Burić - Kebba Ceesay, Jan Bednarek, Maciej Wilusz, Grzegorz Rogala - Szymon Drewniak, Arnaud Djoum - Mateusz Klichowicz (83. Piotr Fontowicz), David Holman (59. Krystian Sanocki), Niklas Zulciak - Vojo Ubiparip (68. Piotr Kurbiel).