Rywal Lecha Poznań wygrał mecz ligowy w rezerwowym składzie

Zaledwie kilku piłkarzy spośród tych, którzy zagrali w środę przeciwko Lechowi Poznań, wyszło w składzie Błękitnych Stargard Szczeciński na ligowy mecz ze Stalą Mielec. A i tak pogromcy ?Kolejorza? wygrali 2:1.


Podobny manewr trener drugoligowców Krzysztof Kapuściński zastosował przed pierwszym starciem z Lechem Poznań w Pucharze Polski. Wówczas jednak Błękitni przegrali na wyjeździe z Puszczą Niepołomice. W środę byli jednak w formie i już w niemal najmocniejszym składzie pokonali lechitów 3:1 w półfinale Pucharu Polski.

Przed czwartkowym rewanżem w Poznaniu zespół ze Stargardu Szczecińskiego odniósł drugie zwycięstwo w piątym tegorocznym występie. Pokonał 2:1 Stal Mielec, przeskoczył ją w tabeli i zajmuje teraz siódme miejsce.

W składzie gospodarzy nie było żadnego z bohaterów potyczki z Lechem Poznań. Błękitni, tak jak w środę, przegrywali do przerwy 0:1. Potem strzelili jednak dwa gole po strzałach Kamila Zielińskiego i Sebastiana Inczewskiego. Ten drugi zagrał w końcówce spotkania z "Kolejorzem".