Piłkarze Lecha Poznań wrócili do treningów po przerwie. Kwiecień będzie pracowity

Po meczu z Legią Warszawa piłkarze Lecha Poznań otrzymali dwa dni wolnego. W środę wrócili do treningów w okrojonym składzie, gdyż część zawodników przebywa na zgrupowaniach reprezentacji narodowych.


- Zależało nam na tym, by piłkarze mogli odpocząć i spędzić czas ze swoimi rodzinami - tłumaczy na oficjalnej stronie internetowej Lecha asystent trenera Tomasz Rząsa. A wtóruje mu Szymon Pawłowski: - Na pewno przydało nam się trochę przerwy. Szczególnie, że do następnego meczu mamy więcej czasu niż zwykle. Zyskaliśmy na tym zarówno my, jak i nasze rodziny - uważa pomocnik. A Tomasz Rząsa dodaje: - Zdajemy sobie sprawę z tego, że czeka nas trudny okres. W samym kwietniu mamy zaplanowane siedem spotkań o stawkę, dlatego wolnych dni będzie jak na lekarstwo. Gramy również w czasie świąt wielkanocnych, dlatego także wtedy nie będzie czasu na odpoczynek. To taka rekompensata dla tych zawodników, którzy zostali w klubie.

W środowym treningu uczestniczyło zaledwie 14 piłkarzy. Z tego względu trener Maciej Skorża zaprosił do udziału w zajęciach dwóch zawodników z drugiego zespołu, Marcina Gawrona oraz Piotra Kurbiela. Niektórzy piłkarze, z tych którzy zostali w Poznaniu, i tak nie trenowali. - To doskonały moment, by zadbać o zawodników i ich zdrowie. Niektórym w ogóle odpuszczamy, aby doszli do pełni sił - wyjaśnia Rząsa.

Przerwę na mecze reprezentacji sztab szkoleniowy "Kolejorza" chce wykorzystać na pracę nad elementami, które nie funkcjonowały tak, jak powinny. - Ze względu na niewielką grupę piłkarzy, którymi dysponujemy, skupimy się przede wszystkim na treningach indywidualnych. Zdrowi będą ćwiczyli te elementy gry, które w ostatnim czasie nieco szwankowały. Czeka nas sporo treningów, ale nie będzie dużej intensywności - dodaje Tomasz Rząsa.

W kwietniu lechici rozegrają aż siedem spotkań, w tym pięć ligowych oraz dwa w półfinale Pucharu Polski.