Sport.pl

Trener Lecha Poznań po wymęczonej wygranej ze Zniczem Pruszków: Niektórzy zagrali tak, jakby nie chcieli w meczu z Legią wyjść na boisko

- Powiedziałem przed meczem kilku moim zawodnikom, że dobrą postawą w tym spotkaniu mają szanse zagrać z Legią. Jedni tę szansę wykorzystali, a inni zagrali tak, jakby nie chcieli w ogóle w niedzielę wyjść na boisko - powiedział trener Lecha Poznań Maciej Skorża po wymęczonej wygranej nad Zniczem Pruszków 1:0.


Szkoleniowiec "Kolejorza" nie był zadowolony z gry swojego zespołu. - Przede wszystkim mieliśmy dzisiaj postawić "kropkę nad i" i awansować do półfinału Pucharu Polski, co nam się udało. Inna sprawa, że styl, w jakim to zrobiliśmy, był inny niż zakładaliśmy. To nie była taka gra, jakiej chcieliśmy. Mimo wielu zmian w składzie liczyłem, że uda nam się stworzyć więcej sytuacji strzeleckich. Nawet jeśli weźmiemy pod uwagę, że Znicz zagrał bardzo głęboko i jego gra była nastawiona na defensywę - przyznał po meczu Maciej Skorża.

Trenera Lecha zmartwiła postawa zawodników w ofensywie. - Bardzo martwi mnie, że drużynie z drugiej ligi nie byliśmy w stanie w ataku pozycyjnym wykreować sytuacji strzeleckich. Byliśmy statyczni i bardzo wolno rozgrywaliśmy piłkę - tłumaczył.

Maciej Skorża pozytywnie ocenił tylko debiut 18-letniego Krystiana Sanockiego. - Jego naprawdę niekonwencjonalne podanie sprawiło, że wygrywamy przed własną publicznością, co jest jakimś plusem - przyznał szkoleniowiec, który przed niedzielnym starciem z Legią Warszawa będzie miał spory ból głowy przy ustalaniu wyjściowego składu. - Dla mnie ten mecz to duży materiał do analizy przed spotkaniem z Legią. Powiedziałem przed meczem kilku moim zawodnikom, że dobrą postawą w tym spotkaniu mają szansę zagrać z Legią. Jedni tę szansę wykorzystali, a inni zagrali tak, jakby nie chcieli w ogóle w niedzielę wyjść na boisko - zakończył szkoleniowiec "Kolejorza".



Więcej o:
Komentarze (14)
Trener Lecha Poznań po wymęczonej wygranej ze Zniczem Pruszków: Niektórzy zagrali tak, jakby nie chcieli w meczu z Legią wyjść na boisko
Zaloguj się
  • szparag75

    Oceniono 34 razy 28

    Ale to wina Skorży. Przecież to on sam powiedział, że w meczach daje szanse zawodnikom bez formy, aby mogli dojść do pełni dyspozycji. To co się dziwić zawodnikom, każdy z nich usiłował udowodnić całkowity brak ogrania, aby trener dał im się ograć w niedzielę przeciwko Legii.

  • mati352008

    Oceniono 2 razy 2

    Osobiście spodziewałem się takiej a nie innej gry. Skład pomieszany jak zupa gulaszowa i do tego pewne zwycięstwo w pierwszym meczu 5:1.

  • franneck

    Oceniono 15 razy 1

    Nie chcę nikogo tłumaczyć, ale przecież ci piłkarze ze sobą pewnie nigdy tak nie grali. Zapewne mieli przewagę, pewno chcieli, ale po pierwsze nie musieli, a po wtóre, nie czuli w tej drużynie serca Lecha. Za dużo zmian względem podstawowego składu. Kazdy z nich wiedział, ze gra jakby na pocieszenie, że jest na drugim planie. Pewnie że to powinno motywować, ale żaden z nich sam (a każdy mógł myśleć o sobie by wypaść jak najlepiej, albo czego nie schrzanić) nie był w stanie wygrać dla Skorży. Trzeba było pozostawić jeszcze ze trzech podstawowych graczy. Nie widziałem meczu, ale w powtórkach mignął mi kilka razy Holman, mam nadzieję, że on swoją szansę wykorzystał. Co się dzieje z Ubiparipem?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX