Czy Arnaud Djoum rozwiąże problem Lecha Poznań? "Jestem gotowy"

Wszystko wskazuje na to, że w meczu Lecha Poznań z Zawiszą Bydgoszcz zawieszonego za nadmiar żółtych kartek Łukasza Trałkę zastąpi Arnaud Djoum. - Decyzja należy do trenera, ale jestem gotowy do gry - mówi pomocnik "Kolejorza".


Przed meczem Lecha Poznań z Jagiellonią dużo mówiło się o siedmiu żółtych kartkach, które zgromadził na swoim koncie Łukasz Trałka. Zakładano scenariusz, w którym kapitan zespołu celowo złapie kolejne napomnienie, by pauzować w spotkaniu z Zawiszą, ale za to pozwoli mu wystąpić w hitowym pojedynku z Legią Warszawa. I dokładnie tak się stało. Co ciekawe - Trałka nie zagra też w rewanżowym meczu w Pucharze Polski ze Zniczem Pruszków. Powód? Nadmiar żółtych kartek.

Kto zastąpi więc kluczowego piłkarza Lecha w spotkaniu z Zawiszą Bydgoszcz? Wszystko wskazuje na to, że wybór padnie na Arnauda Djouma. Belg zaliczył w barwach "Kolejorza" dwa występy, ale dotychczas przyjmował rolę tego bardziej ofensywnego spośród dwóch środkowych pomocników. W sobotę na jego barkach spocznie więcej zadań defensywnych. - Czy zagram? Tego jeszcze nie wiem. Decyzja należy do trenera, nie rozmawiałem z nim jeszcze, ale pewnie zrobimy to później. Jestem gotowy do gry - deklaruje Arnaud Djoum.

Opcja z Djoumem grającym na pozycji numer sześć (czyli właśnie defensywnego pomocnika) była testowana przez sztab szkoleniowy na środowej gierce treningowej. Innym wariantem, który sztab szkoleniowy bierze pod uwagę, jest przesunięcie nieco głębiej Karola Linettego, a obok niego wystawić bardziej kreatywnego zawodnika. Do zdrowia wraca m.in. David Holman, choć na debiut Węgra od pierwszej minuty jest jednak za wcześnie.



RLPN11: Lech Poznań - koszulka Nike
w okazje.info