Maciej Skorża chwali Karola Linettego: Przypomina mi piłkarza Romy

Karol Linetty z przytupem wrócił do gry po kontuzji stawu skokowego. - Gra bardzo nowoczesną piłkę. Przypomina mi Kevina Strootmana z AS Romy - mówi o nim Maciej Skorża.


Wydawało się, że stracony okres przygotowawczy przystopuje rozwój Karola Linettego. Pomocnik Lecha Poznań ostatni mecz rozegrał jeszcze w grudniu zeszłego roku z Wisłą Kraków. 20-latek wrócił do składu "Kolejorza" i od razu strzelił bramkę w meczu ze Zniczem Pruszków, a cztery dni później zaliczył dobry występ przeciwko Jagiellonii Białystok. Linetty wykazuje się ogromną ochotą do gry i wydaje się, że obawy o jego dyspozycję były przedwczesne. - To chłopak o skali talentu porównywalnej z Rafałem Wolskim. Ale ma silniejszy charakter. Jest skupiony na swoim celu i chce się jak najszybciej rozwijać - komplementował swojego piłkarza Maciej Skorża w studio Cafe Futbol.

Linetty jest regularnie obserwowany przez zagranicznych skautów. Podczas wspomnianego meczu z Wisłą śledzili go wysłannicy Manchesteru City, a na meczach w Poznaniu często ogląda go Artur Płatek, skaut Borussii Dortmund. Sam piłkarz mówi jednak, że jego marzeniem jest wyjazd do Anglii. - Warunek? Zdrowie. On gra bardzo nowoczesną piłkę. Świetnie gra w defensywie i kreatywnie rozprowadza piłkę w linii pomocy. Trochę przypomina mi Kevina Strootmana z Romy - mówi trener Skorża.