Sport.pl

Łukasz Trałka, czyli piłkarz walczący z kartkami. Może nie zagrać przeciwko Legii!

Pomocnik Lecha Poznań Łukasz Trałka z powodu nadmiaru żółtych kartek nie zagra w rewanżowym meczu 1/4 Pucharu Polski ze Zniczem Pruszków. Od przymusowej pauzy w rozgrywkach T-Mobile Ekstraklasy dzieli go tylko jedno napomnienie, które może przypaść na starcie z Legią Warszawa.


W bieżącym sezonie ekstraklasy kapitan Lecha Poznań zgromadził już siedem żółtych kartek, a według regulaminu rozgrywek ósme napomnienie karane jest jednym meczem pauzy. Do szlagierowego starcia z Legią Warszawa przy Bułgarskiej zostały już tylko dwa ligowe mecze: z Jagiellonią Białystok oraz Zawiszą Bydgoszcz. Aby zagrać przeciwko mistrzom Polski Łukasz Trałka, musiałby więc albo otrzymać żółtą kartkę w piątkowym meczu z Jagiellonią, albo uniknąć napomnienia w dwóch kolejnych spotkaniach.

Choć kapitan "Kolejorza" karany jest kartkami najczęściej ze wszystkich lechitów, to taka sytuacja miała już w tym sezonie miejsce. Łukasz Trałka wytrzymał bez napomnienia nawet przez cztery kolejne mecze, między kolejkami 10. a 13. Udało mu się uniknąć kartek także w ostatnich spotkaniach z Ruchem Chorzów i Cracovią w rundzie wiosennej. Czy kapitan Lecha zamierza "wyczyścić się" przed szlagierowym starciem z Legią Warszawa? - Czyszczenie? Nigdy nie kalkulowałem, czy łapać kartkę. Choć miałem kiedyś taki sezon, że chciałem "załatwić" sobie kartkę na mecz, w którym nie chciałem zagrać. Ale to nie wychodzi dobrze, dlatego biorę kartki, jak leci - przyznaje bez skrupułów Łukasz Trałka, który jednocześnie zdaje sobie sprawę, że mecz z Jagiellonią będzie z gatunku tych trudniejszych. - Zobaczymy, jak to wyjdzie, ale chciałbym zagrać z Legią - zapewnia.

Kapitan Lecha Poznań na pewno nie wystąpi w rewanżowym meczu 1/4 Pucharu Polski ze Zniczem Pruszków. W pierwszym spotkaniu otrzymał bowiem drugą żółtą kartkę w rozgrywkach i czeka go przymusowa przerwa. Gdyby Łukasz Trałka musiał pauzować także przeciwko Legii, to nie zagrałby w dwóch meczach z rzędu. Po wtorkowym meczu zawodnik Znicza Maciej Górski sugerował nawet, że lechita - faulując go - specjalnie szukał napomnienia. - Łukasz Trałka podciął mnie od tyłu, bo chciał złapać żółtą kartkę i tym samym się wyczyścić. To było już któryś raz z rzędu. Zdążyłem tylko unieść nogi, bo bałem się, że spadnie na mnie z całym impetem - mówił przed kamerami "Łączy nas piłka". W efekcie pomocnik "Kolejorza" nie zagra w rewanżowym spotkaniu, ale nadal będzie musiał uważać na kartki. Jeśli bowiem Lech awansuje do półfinału, a Łukasz Trałka w obu jego spotkaniach otrzyma napomnienia, to zostanie wykluczony z meczu finałowego.



Więcej o:
Komentarze (3)
Łukasz Trałka, czyli piłkarz walczący z kartkami. Może nie zagrać przeciwko Legii!
Zaloguj się
  • lech_crew

    Oceniono 11 razy 9

    STS przyjmuje zakłady czy dostanie żółtą czy nie ? Obstawiam 5-1 że dostanie, nawet w 90 minucie odkopnie piłkę i z ległą zagra :)

  • uncool_ben

    Oceniono 5 razy 5

    no cóż, w takiej sytuacji nalezy się elegancko wykartkować na Zawiszę, i tyle

  • ttoorroo05

    Oceniono 9 razy -7

    Najwiekszy kosiarz w lidze.Powinni mu dla przykladu giry przetracic.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX