Kolejny podstawowy pomocnik Lecha Poznań może nie zagrać z Ruchem Chorzów

- Łukasz Trałka zgłosił w piątek rano problem z plecami i na razie jest poza drużyną - mówi trener Lecha Poznań Maciej Skorża. Na razie nie wiadomo, czy kapitana zespołu zabraknie na boisku podczas niedzielnego meczu z Ruchem Chorzów w ekstraklasie.


Kontuzja Łukasza Trałki wyszła na jaw w niecodziennych okolicznościach. Kapitan drużyny miał spotkać się z dziennikarzami podczas piątkowej konferencji prasowej, ale nie pojawił się (obok trenera zasiadł więc tylko Maciej Gostomski). Pytany o przyczyny tej nieobecności szkoleniowiec Maciej Skorża wyglądał na mocno zaskoczonego. - Panie Łukaszu, to miało pozostać naszą tajemnicą - zwrócił się najpierw do rzecznika prasowego Lecha Poznań Łukasza Borowicza. Po chwili jednak trener wyjaśnił, że defensywny pomocnik i zarazem jeden z kluczowych graczy zespołu ma problemy ze zdrowiem.

Chodzi o ból pleców. - Sprawa jest świeża i dlatego przepraszam, że przekazuję tylko szczątkowe informacje - mówił Maciej Skorża. Łukasz Trałka ma poddać się badaniu, które powinno wyjaśnić, jak poważny jest uraz pleców i czy wyklucza on udział doświadczonego piłkarza w niedzielnym spotkaniu. Blisko 31-letni zawodnik zagrał w 16 z 20 spotkań ligowych w tym sezonie.

Trener "Kolejorza" zaznaczył, że gotowy do gry jest nowy nabytek klubu Arnaud Djoum. Belg urodzony w Kamerunie znalazł się poza kadrą na poprzedni mecz ligowy, bo był przeziębiony.

Od piątku wiemy już, że przeciwko Ruchowi Chorzów nie zagra Darko Jevtić.