Sport.pl

Jasmin Burić trenuje jak piłkarz z pola. Kiedy znów będzie bramkarzem?

Przedłuża się przerwa w bramkarskich treningach Jasmina Buricia. Bośniacki bramkarz wciąż nie jest gotowy do gry i na razie trenuje jedynie, jakby był zawodnikiem grającym na zupełnie innej pozycji.
- Obecnie pracuję nad doskonaleniem gry nogami. Biorę też udział w treningach z zawodnikami z pola. Najważniejsze, żeby mieć cały czas kontakt z piłką - mówi oficjalnej stronie Lecha Poznań Jasmin Burić. Bośniacki bramkarz jest obok Karola Linettego największym pechowcem zimowego okresu przygotowawczego w "Kolejorzu". W przeciwieństwie do Linettego pojechał wprawdzie na oba zgrupowania w Belek, ale już na początku drugiego obozu na jednym z treningów doznał kontuzji nadgarstka.

Uraz wykluczył go nie tylko z gry w meczach sparingowych, ale też z normalnych bramkarskich treningów. Na razie więc Jasmin Burić może pracować jedynie nogami, a na powrót do zajęć z bramkarzami będzie musiał jeszcze poczekać. Jak długo? Tego jeszcze nie wiadomo. Wiadomo natomiast, że w przyszłym tygodniu ma przejść kontrolę lekarską i po niej już więcej powinno być w tej kwestii jasne.

Przypomnijmy, że Burić z powodu problemów zdrowotnych stracił niemal cały poprzedni sezon. W obecnym rozegrał trzy spotkania w eliminacjach Ligi Europejskiej i sześć meczów ekstraklasie. To on kończył rundę jesienną między słupkami bramki "Kolejorza" i spisywał się bardzo dobrze.

Wobec kontuzji Buricia obsada miejsca w bramce Lecha Poznań w meczu z Pogonią Szczecin rozstrzygnie się między Maciejem Gostomskim i Krzysztofem Kotorowskim.

Więcej o: