Snajper z Bundesligi i zawodnicy znani z ekstraklasy. Z nimi w Turcji grał nowy piłkarz Lecha Poznań

25-letni Armaud Djoum do Lecha Poznań trafił jako wolny zawodnik, ale jesienią występował w Akhisar Belediyesporze. W nim jego klubowymi kolegami byli m.in. Teofanis Gekas, Didier Zokora i niedoszły lechita Saidi Ntibazonkiza.
W Turcji Armaud Djoum spędził tylko jedną rundę. Piłkarzem Akhisar Belediyesporu został bowiem latem ubiegłego roku, a już tej zimy rozwiązał kontrakt z tym klubem. W jego barwach zdążył jednak zagrać 13 meczów ligowych i pięć spotkań w krajowym pucharze. Przez parę miesięcy spędzonych w Turcji jego klubowymi kolegami byli piłkarze znani z boisk europejskich, ale też z polskiej ekstraklasy.

Najbardziej znanym graczem, z którym jeszcze niedawno nowy piłkarz Lecha dzielił szatnię, jest Didier Zokora. 34-letni piłkarz z Wybrzeża Kości Słoniowej, tak jak Djoum, do Akhisar Belediysporu dołączył w ubiegłym roku. W Turcji grał już jednak wcześniej bowiem przez trzy sezony, był zawodnikiem Trabzonsporu. Najbardziej znany jest jednak z występów w Sevilli i w Tottenhamie Londyn.

Bogatą przeszłość ma także Theofanis Gekas. Doświadczony Grek najlepiej radził sobie na boiskach niemieckich. W sezonie 2006/2007 w barwach VfL Bochum został królem strzelców Bundesligi. Później strzelał w niej gole także dla Bayeru Leverkusen, Herthy Berlin i Eintrachtu Frakfurt. W minionym roku z reprezentacją Grecji zagrał na mistrzostwach świata w Brazylii. W spotkaniu 1/8 finału przeciwko Kostaryce był jedynym piłkarzem, który nie wykorzystał rzutu karnego w konkursie jedenastek, przez co do ćwierćfinału awansowała ekipa z Ameryki Środkowej. W tym sezonie jest najlepszym strzelcem byłej drużyny Armauda Djouma, dla której zdobył w lidze 11 goli.

Nowy piłkarz "Kolejorza" miał także za klubowych kolegów zawodników, którzy w przeszłości występowali przeciwko Lechowi. 13 ligowych występów w tureckim zespole zaliczył jesienią znany z Cracovii Saidi Ntibazonkiza. Piłkarz z Burundi w 2012 roku był bardzo blisko przejścia do Lecha Poznań, ale "Kolejorz", po testach medycznych Ntibazonkizy, ostatecznie zrezygnował z transferu.

Niedobrze w historii Lecha zapisał się za to Bruno Mezenga. Brazyliczyk w Akhisar Belediyesporze rozgrywa już swój trzeci sezon. W sezonie 2010/2011 był piłkarzem Legii Warszawa i w polskiej ekstraklasie strzelił trzy bramki. Jedną w końcówce meczu Legii z Lechem przy Łazienkowskiej, ustalając wynik tamtego spotkania na 2:1 dla stołecznego zespołu.