Lech Poznań ma kłopot z ulewami w Turcji. Zakłócają przygotowania

Potężne ulewy, jakie spadły na Turcję, ograniczyły możliwość trenowania Lecha Poznań na boisku. Lechici przenieśli się do sal i siłowni. - Wyglądamy coraz świeżej i coraz lepiej - mówi trener Tomasz Rząsa w LechTV.
Kolejorz przebywa na zgrupowaniu w Belek w Turcji, a cała zachodnia część tego kraju została zaatakowana przez silne wiatry i ulewy. Niemal sparaliżowały one czwartkowy mecz Lecha z Metalistem Charków . Teraz wygoniły piłkarzy z boiska, wzięli się oni zastępczo za zajęcia na sali.

Trener Tomasz Rząsa nazywa to zajęciami z siły funkcjonalnej. Miały się one odbyć na boisku, ale można je przeprowadzić także w sali. Jak mówi w LechTV asystent trenera Macieja Skorży, zespół wygląda coraz bardziej świeżo. - Czujemy, że zespół wygląda już coraz lepiej. Chcemy już ligi - mówi.

W niedzielę Lech rozegra sparing z rosyjskim zespołem Anżi Machaczkała z Dagestanu. Start ekstraklasy - 14 lutego.