Sport.pl

MME 2017 poza Wielkopolską, ale z mocnymi regionalnymi akcentami

Choć żaden z meczów mistrzostw Europy U-21, które w 2017 roku odbędą się w Polsce, nie zostanie rozegrany w Wielkopolsce, to jednak podczas turnieju nie zabraknie wątków związanych z regionem. Ekipę biało-czerwonych poprowadzi bowiem poznaniak, a w jej składzie ma szansę zagrać przynajmniej pięciu piłkarzy obecnie grających w Lechu Poznań.
Marcin Dorna może być pewny, że za nieco ponad dwa lata to on poprowadzi reprezentację Polski na turnieju mistrzowskim. Jako gospodarze biało-czerwoni udział w imprezie mają zagwarantowany. 35-letni szkoleniowiec, przynajmniej do tego czasu, pozostanie na swoim stanowisku. I to pomimo, że do tegorocznych mistrzostw kontynentu jego drużynie nie udało się awansować. Polacy w eliminacjach spisywali się dobrze, ale ostatecznie po porażce z Grecją, na Euro 2015 się nie dostali.

Teraz pochodzący z Poznania trener będzie miał dwa lata na stworzenie drużyny, na którą, jako na gospodarza turnieju, zwracać będzie się szczególną uwagę. Kto jak kto, ale Dorna wydaje się być właściwą osobą na właściwym miejscu. Młody szkoleniowiec, który w przeszłości pracował z młodzieżą w Lechu Poznań i trenował reprezentację Wielkopolski, jest autorem największego sukcesu w futbolu młodzieżowym w ostatnich latach. W 2012 roku prowadzona przez niego reprezentacja Polski zajęła 3.-4. miejsce na mistrzostwach Europy do lat 17. Niektórzy z jego ówczesnych podopiecznych mają sporą szansę, by stanowić trzon drużyny, która będzie reprezentować Polskę na mistrzostwach za dwa lata. W tej grupie są obecni gracze Lecha Poznań.

Mistrzostwa Europy U-21 wcale nie ograniczają się tylko do 21-latków. W 2017 roku zagrać w nich będą mogli zawodnicy, którzy urodzili się nie wcześniej niż 1 stycznia 1994 roku. To oznacza, że uprawnieni do gry będą nie tylko Karol Linetty i Dariusz Formella (obaj rocznik 1995), a więc gracze, którzy w 2012 roku byli podopiecznymi Dorny, ale także urodzony w 1994 roku Tomasz Kędziora. Linetty już rundzie jesiennej był czołowym zawodnikiem Lecha Poznań, a w ubiegłym roku zadebiutował nawet w pierwszej reprezentacji Polski. Z kolei Kędziora i Formella jesienią występowali w drużynie Marcina Dorny grającej w Turnieju Czterech Narodów. Jeśli cała trójka będzie rozwijać się tak, jak do tej pory, to za dwa lata będzie stanowić filary młodzieżówki.

Nie są to jednak jedyni piłkarze Lecha Poznań, którzy moją realne szanse, by zagrać w MME. Taką szansę ma choćby Jan Bednarek. Urodzony w 1996 roku środkowy obrońca w Lechu na razie gra epizodycznie. Ma jednak pewną pozycję w drużynie narodowej do lat 19, której jest kapitanem. Do czasu mistrzostw w 2017 roku piłkarsko rozwinie się także Dawid Kownacki. Uznawany za jeden z największych talentów nie tylko polskiego, ale i europejskiego futbolu zawodnik, w 2017 roku będzie miał dopiero 20 lat, a do tego powinien mieć wszystkie atuty, by znaleźć się w drużynie gospodarzy mistrzostw Europy.

Wiele wskazuje więc na to, że choć sam turniej ominie Wielkopolskę, to jednak region będzie miał silną reprezentację w drużynie gospodarzy. Na czele z trenerem i potencjalnie aż pięcioma zawodnikami. A może przez najbliższe dwa lata dołączy do nich kolejny gracz "Kolejorza"?

Więcej o: