Wicemistrz świata z 2002 roku największą gwiazdą rywala Lecha Poznań

Na zakończenie obozu w Belek Lech Poznań zagra we wtorek z sparing z Eskisehirsporem. Mecz pokaże na żywo sponsor ?Kolejorza?, firma STS. Początek o godz. 16.


- Minusem na pewno jest wynik, bo chcemy wygrywać każdy mecz, który rozgrywamy, bez względu na okoliczności i to, w jakim ustawieniu czy składzie gramy - mówił w Lech TV po meczu z Ordabasami Szymkent trener "Kolejorza" Maciej Skorża. Lech Poznań przegrał z Kazachami 1:2 mecz, w którym ani przez moment na boisku nie przebywała podstawowa jedenastka poznańskiego zespołu. Nie o formę sportową chodzi teraz przede wszystkim, bo lechici polecieli do Turcji przede wszystkim zadbać o przygotowanie fizyczne. Trener Lecha Poznań nie może jednak zapominać o tym, że czasu na eksperymenty tej zimy właściwie nie ma. Mecz z Kazachami odbył się równo cztery tygodnie przed pierwszym w tym roku ligowym pojedynkiem - z Pogonią Szczecin.

We wtorek przed "Kolejorzem" starcie z rywalem, który przynajmniej teoretycznie powinien prezentować zdecydowanie wyższy poziom niż Ordabasy. Eskisehirspor to nad Bosforem solidna marka, o czym świadczy choćby trzykrotne wicemistrzostwo Turcji i jeden wygrany krajowy puchar. Lata świetności klub, do którego jeszcze niedawno wypożyczony był Patryk Małecki, ma już jednak dawno za sobą. W obecnych rozgrywkach zajmuje dopiero 13. miejsce w tabeli tureckiej Super Ligi i ma tylko dwa punkty przewagi nad strefą spadkową.

Eskisehirspor jest w rytmie meczowym. Kilka dni temu rozgrywał mecz o stawkę i po zwycięstwie 3:0 z Balcovą awansował do kolejnej rundy Pucharu Turcji. W tym spotkaniu drużynę poprowadził już niemiecki trener Michael Skibbe. 49-letni szkoleniowiec, który był już trenerem Eskisehirsporu w 2011 roku, jest najbardziej znaną postacią w swoim zespole. W 2002 roku był w sztabie reprezentacji Niemiec, która na mistrzostwach świata w Korei i Japonii zdobyła wicemistrzostwo świata. Skibbe pracował też w takich klubach jak Borussia Dortmund, Bayer Leverkusen, Galatasaray Stambuł, a ostatnio trenował szwajcarski Grasshopper Zurych.

Turcy w sobotę rozegrają kolejny mecz ligowy, więc powinni być w lepszej formie sportowej od lechitów. Do walki o miejsce w składzie wciąż nie mogą się włączyć wracający do zdrowia Maciej Wilusz i Szymon Pawłowski. Nie wiadomo, co z Zaurem Sadajewem, który w Turcji pojawił się dopiero w piątek. Z Kazachami nie zagrał.

Lech meczem z Eskisehirsporem zakończy zgrupowanie w Belek. Poznaniacy są na Riwierze Tureckiej od 11 stycznia i w środę wrócą na parę dni do kraju.

Spotkanie z Turkami rozpocznie się 16 czasu polskiego. Będzie je można obejrzeć na Sts.pl - stronie sponsora "Kolejorza".