Sport.pl

Menedżer Jevticia: Darko będzie grał wiosną w Lechu Poznań

- Sprawa jest jasna: Darko Jevtić ma umowę z Lechem Poznań do końca sezonu i wypełni ją - zapewnia Mihael Stanković, menedżer Szwajcara wypożyczonego do ?Kolejorza? z FC Basel. Wygląda jednak na to, że poznańskiemu klubowi trudno będzie po sezonie zatrzymać tego piłkarza.


Jeden z najlepszych zawodników Lecha Poznań w tym sezonie jest przy Bułgarskiej na rocznym wypożyczeniu z klubu mistrza Szwajcarii. Władze FC Basel zastrzegły sobie prawo do wezwania piłkarza do siebie w zimowym oknie transferowym. Wszystko wskazuje na to, że z tego prawa Helweci nie skorzystają. - Darko w niedzielę rusza do Poznania i w poniedziałek rozpocznie przygotowania z drużyną do drugiej części rozgrywek - mówi menedżer Mihael Stanković, który reprezentuje interesy niespełna 22-letniego pomocnika. - Dla nas sprawa jest jasna: Darko ma umowę z Lechem Poznań do końca sezonu i wypełni ją.

Tylko do końca czerwca obowiązuje też kontrakt Szwajcara z klubem z Bazylei. Teoretycznie "Kolejorz" mógłby więc już teraz podpisać umowę z zawodnikiem, który na stałe przeniósłby się do Poznania od 1 lipca. - O to, czy tak będzie, trzeba już spytać władze Lecha - podkreśla Mihael Stanković. Poznański klub może mieć jednak problem z zatrudnieniem Darko Jevticia. Niedawny młodzieżowy reprezentant Szwajcarii jest wychowankiem akademii w Bazylei i wciąż marzy o tym, by dostać kolejną szansę w pierwszym zespole tego klubu. Kolejną, bo w sezonie 2012/13 zagrał w dwóch meczach FC Basel i został w ten sposób mistrzem Szwajcarii.

Potem jednak Darko Jevtić wrócił do rezerw i wydostał się stamtąd po wypożyczeniu najpierw do Wacker Innsbruck (w sezonie 2013/14), a teraz do "Kolejorza". Minionej jesieni na meczach w Poznaniu kilkukrotnie pojawiał się wysłannik szwajcarskiego klubu, który monitoruje występy pomocnika. To znak, że szefowie FC Basel nie postawili jeszcze krzyżyka na Darko Jevticiu. Wiedzą też, że młody gracz ma za sobą świetne półrocze, w trakcie którego bardzo szybko został jedną z gwiazd nie tylko Lecha Poznań, ale też wyróżniającą się postacią w ekstraklasie. Zagrał w 18 ligowych spotkaniach i strzelił w nich cztery gole.

To oczywiście nie jest dorobek, który otwierałby piłkarzowi drogę do kadry pierwszego zespołu FC Basel, ale klub zagwarantował sobie jednak pierwszeństwo w rozmowach o nowym kontrakcie Darko Jevticia. - Mamy dopiero początek stycznia i do rozmów z FC Basel jeszcze nie doszło, więc tak naprawdę nie wiemy, jakie plany wiąże ten klub z Darko - przyznaje menedżer piłkarza. Wiadomo, że sam zawodnik traktuje powrót do Bazylei priorytetowo. Bez wahania zgodziłby się na przedłużenie umowy i dlatego jest gotów poczekać na sygnał z klubu, którego jest wychowankiem. Dlatego też np. Lech Poznań nie dostał jasnej odpowiedzi na ofertę kontraktową, którą złożył Szwajcarowi.

Bardzo możliwe, że FC Basel podpisze nowy kontrakt z Darko Jevticiem tylko po to, żeby latem sprzedać go do innego klubu. To byłby zły scenariusz dla Lecha Poznań, który dotąd liczył się z tym, że w lipcu do zapłacenia będzie ekwiwalent w wysokości ok. 300 tysięcy euro. Stałoby się tak, gdyby Darko Jevtić związał się z "Kolejorzem" umową ważną od nowego sezonu. W przypadku tradycyjnego transferu poznaniacy musieliby zapłacić więcej. Obecna wartość rynkowa wychowanka FC Basel to 400 tysięcy euro.

Lech Poznań powinien zrobić wszystko, żeby zatrzymać Darko Jevticia na kolejny sezon:
Więcej o:
Komentarze (11)
Menedżer Jevticia: Darko będzie grał wiosną w Lechu Poznań
Zaloguj się
  • wichura

    Oceniono 37 razy 23

    "Obecna wartość rynkowa wychowanka FC Basel to 400 tysięcy euro." To ciekawe...
    1) skąd macie tę "wartość rynkową"? A, już wiem - z transfermarkt. Czyli Autor wykazuje się totalną ignorancją w temacie. Dość powiedzieć, że według tego portalu najbardziej wartościowym piłkarzem naszej Ekstraklasy jest Konstantin Vassiljev z Piasta Gliwice...
    2) nie zwraca Waszej uwagi, że trzy zdania wcześniej kwota 300kEUR jest wymieniana jako super okazja? 300 super okazja, a 400 norma???
    3) jeśli parę dni wcześniej pojawia się hasło, że wpłynęła oferta 5 mln EUR za Kownackiego, to jak zestawić to z Jevtić'em? Że niby Kownacki jest wart 12 Jevtić'ów?

  • guadkijan

    Oceniono 8 razy 6

    Ja pie***e. Czy gdzieś jest tutaj coś, że Darko chce wyjechać po sezonie? Albo, że jego menadżer chce żeby wyjechał jak najszybciej? Nie. Powiedzieli, że dokończy kontrakt, a dalej piłka jest po stronie Lecha. Jeśli podpisze kontrakt z Bazyleą jeszcze raz to wątpię, żeby zrobił to tylko po to, by klub mógł na nim więcej zarobić, sprzedając go jeszcze raz do Lecha. To byłoby mniej opłacalne dla niego i jego menadżerów, którzy przy transferach bezgotówkowych zawsze zgarniają ogromne PROWIZJE.
    Rozluźnijcie pośladki, nic się nie dzieje. Autor tekstu pogdybał tak sobie po to, żeby rozgrzać dyskusję i dzięki temu nabić sobie wyświetleń strony

  • gmk38

    Oceniono 2 razy 2

    Kijowe pytanie w sandzie. Powinien zrobic wszystko czyli co? Koło jaja?

  • cichy1197

    Oceniono 29 razy -5

    Bida z nędza ta nasza liga. Nic on nie osiągnął w Lechu i chce uciekać. Lech to też porażka. Jako kibic Lecha jestem zdruzgotany faktem, iż i tak po sezonie czy półtora pozbywamy się najlepszych graczy. W takim razie jaki jest sens istnienia tego klubu. Sukces w pucharach raz na 5 lat i kasa za najlepszych zawodników? Serio? To żałosne.

  • kurcentoro

    Oceniono 6 razy -6

    "Wyobraźcie sobie, że jesteście członkami kadry narodowej. Gracie w eliminacjach do mistrzostw Europy, razem w grupie z jednym z faworytów tamtego turnieju. Na mistrzostwa leci tylko zwycięzca grupy. Toczycie, dość niespodziewanie, wyjątkowo zacięty bój o awans do samego końca, jednak do szczęścia zabrakło Wam punktu. Każdy w takiej sytuacji zapewne czułby rozgoryczenie, nieprawdaż? Udajecie się już na urlopy, a tu nagle, na 10 dni przed turniejem, dostajecie informację, ze rywal został wykluczony i jedziecie na mistrzostwa. Moglibyście mieć dość mieszane uczucia – z jednej strony uzasadniona radość z tego, że weźmie się udział w tak prestiżowym turnieju, z drugiej – świadomość tego, że dostaliście się tam „kuchennymi drzwiami”, w dodatku jedziecie praktycznie bez przygotowań i macie prawo obawiać się kompromitacji. Właśnie w takiej sytuacji zostali postawieni w 1992 roku Duńczycy."

    Cały artykuł do przeczytania tu:
    strzalem-z-dystansu.blogspot.com/2015/01/zwyciezcy-ktorych-miao-nie-byc-na.html
    lub tu:
    zzapolowy.com/zwyciezcy-ktorych-mialo-nie-byc-na-turnieju-najpiekniejsza-karta-w-historii-dunskiej-pilki/

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX