Red Bull Salzburg chce Dawida Kownackiego. Czy da 5 mln euro - to byłby rekord!

Najbogatszy austriacki zespół Red Bull Salzburg wraca do rozmów na temat pozyskania Dawida Kownackiego - piszą media w Austrii. Tym razem musiałby zaproponować 5 mln euro, bo tyle wynosi klauzula odstępnego
Red Bull Salzburg to dobry znajomy Lecha Poznań - poznaniacy grali z nim w pamiętnym sezonie 2010/2011 w europejskich pucharach, gdy wyeliminowali nie tylko jego, ale i Juventus Turyn. Mecz z Austriakami był pierwszym na otwarcie nowego stadionu przy Bułgarskiej.

Od tamtej pory wiele się w Red Bull Salzburg zmieniło. To znacznie silniejsza ekipa niż w 2010 roku. Teraz była rewelacją rozgrywek grupowych Ligi Europejskiej. Wygrała je bez porażki. Teraz zagra z Villareal.

Już latem Red Bull Salzburg mocno interesował się Dawidem Kownackim. Jak pisze serwis www.fussball-imnetz.at, wówczas na przeszkodzie pozyskania go stanęło przedłużenie kontraktu młodego piłkarza z Kolejorzem. Teraz austriacka drużyna wraca do negocjacji w sprawie transferu, ale musiałaby zaoferować Lechowi Poznań aż 5 mln euro, bo tyle wynosi klauzula odstępnego. To byłaby najwyższa suma, jaką kiedykolwiek dostałby on za piłkarza - więcej niż za Roberta Lewandowskiego, Aleksandara Tonewa czy Łukasza Teodorczyka. Byłby też jednym z najdroższych piłkarzy z polskich ligi - rekordzistą jest Adrian Mierzejewski , który w 2011 roku przeszedł z Polonii Warszawa do Trabzonsporu za 5,25 mln euro.

Www.fussball-imnetz.at przypomina, że Dawid Kownacki uznawany jest za jeden z większych talentów w Polsce. Piszą o nim jak o "nowym Lewandowskim". Jednocześnie przypominają, że z pozyskaniem gracza nawet za 5 mln euro może być problem, bo Dawidem Kownackim interesuje się też AS Roma.

Czy Lech Poznań powinien sprzedać Dawida Kownackiego za 5 mln euro?