Dariusz Formella: Już nie pamiętam, kiedy się tak cieszyłem po wygranej

Młody piłkarz Lecha Poznań Dariusz Formella w tym sezonie wyszedł w wyjściowym składzie Kolejorza tylko w dwóch spotkaniach, ale były to kluczowe starcia wyjazdowe z Legią Warszawa i Wisłą Kraków
- Każdy chce grać w najlepszych meczach i cieszę się, że za kadencji Macieja Skorży miałem okazję zagrać w dwóch najważniejszych spotkaniach, z Legią i Wisłą - mówił po meczu Dariusz Formella.

O spotkaniu z krakowską Wisłą powiedział: - Początek meczu nie był dla mnie zbyt dobry, ale nie zaprzątałem sobie tym głowy. Najpierw poślizgnąłem się przy akcji Sadloka. Mój błąd, bo nie powinienem dopuścić do tego dośrodkowania. Chwilę potem mogłem się zrehabilitować, ale piłka po dośrodkowaniu Luisa Henriqueza nabrała bardzo dziwnej trajektorii. Kilka razy skręciła zanim do mnie dotarła i nie bardzo wiedziałem, jak to uderzyć. Graliśmy jednak dobrze i po czerwonej kartce dla Guerriera byłem pewny, że stworzymy sobie dobre sytuacje bramkowe. Była tylko kwestia, czy je wykorzystamy. Udało się to Zaurowi Sadajewowi i dzięki temu odnieśliśmy bardzo ważne zwycięstwo. Już nie pamiętam, kiedy tak się cieszyłem po wygranej.