Strzelał dla Lecha Poznań, ale w Dynamie Kijów nie gra

W zeszłym roku o tej porze Łukasz Teodorczyk miał na koncie 12 strzelonych goli dla Lecha Poznań i był jego czołową postacią. Teraz jako zawodnik Dynama Kijów gra bardzo mało. W całym listopadzie zagrał w ledwie jednym meczu swojego zespołu.
Teodorczyk sezon rozpoczął w barwach "Kolejorza". Zdążył zagrać w czterech meczach ligowych, w których strzelił 3 gole, zaliczył też z zespołem kompromitację w eliminacjach Ligi Europejskiej. Jednak to głównie udany poprzedni sezon, w którym zdobył dla Lecha 20 goli w ekstraklasie, zaowocował transferem do Dynama Kijów.

Zespół ze stolicy Ukrainy jest na dobrej drodze do przerwania pięcioletniej dominacji Szachtara Donieck i wywalczenia pierwszego od sezonu 2008/2009 mistrzostwa kraju. Na półmetku sezonu podopieczni Serhija Rebrowa zajmują fotel lidera z dorobkiem 33 punktów i nad największym rywalem mają pięć punktów przewagi. Dobrze spisują się także w Lidze Europejskiej, w której są pewni awansu ze swojej grupy. Wkład byłego snajpera Lecha w te wyniki jest jednak niewielki.

W lidze Teodorczyk strzelił dotąd jedną bramkę. Zagrał w sześciu meczach, ale tylko dwukrotnie pojawiał się wyjściowym składzie swojego zespołu. Jedno trafienie zaliczył także w Lidze Europejskiej, w której jednak zanotował ledwie dwa występy, oba rozpoczynając na ławce rezerwowych. W Pucharze Ukrainy "Teo" zagrał dwukrotnie, za każdym razem od pierwszej minuty i raz wpisał się na listę strzelców. Najrzadziej były napastnik Lecha grał w dopiero co zakończonym listopadzie, w którym wystąpił tylko w jednym spotkaniu. Swojej szansy nie dostał także w niedzielnym meczu z Worsklą Połtawa, który Dynamo wygrało 3:0, a Teodorczyk był wśród rezerwowych.

Nic więc dziwnego, że niewielka liczba występów w klubie odbiła się także na jego dorobku w reprezentacji. Teodorczyk nie zagrał w żadnym z czterech meczów eliminacji do mistrzostw Europy w 2016 roku. W drużynie Adama Nawałki wystąpił tylko raz - w ostatnim spotkaniu ze Szwajacarią, który jednak rozpoczął na ławce rezerwowych.

Sportowa aklimatyzacja w nowym zespole przebiega więc u Teodorczyka bardzo wolno. Swój mizerny dorobek może on jednak poprawić jeszcze w tym roku. Przed Dynamem są bowiem jeszcze dwa spotkania. W lidze ekipa z Kijowa w piątek 5 grudnia podejmie Metalurg Donieck, a sześć dni później zakończy tegoroczne zmagania w Lidze Europejskiej. Jej rywalem będzie Steaua Bukareszt, której Łukasz Teodorczyk już raz w tym sezonie gola strzelił.