Sport.pl

Łukasz Trałka: Przyszedł moment, żeby to, co widzimy na wideo, przełożyć na boisko

- O ostatnich meczach rozmawialiśmy bardzo dużo i ich analizie poświęciliśmy sporo czasu. Temat był wałkowany, ale w końcu przyszedł moment, żeby to, co widzimy na wideo, i to, o czym rozmawiamy, przełożyć na boisko - mówi po wygranej z Górnikiem Zabrze kapitan Lecha Poznań Łukasz Trałka.
Po ponad miesiącu od ostatniego zwycięstwa w ekstraklasie piłkarzom Lecha Poznań wreszcie udało się wygrać w lidze. W meczu 17. kolejki lechici przekonująco wygrali z Górnikiem Zabrze, który przed tą serią spotkań był w tabeli wyżej od Lecha i zajmował czwarte miejsce. Wygrywając 3:0, poznaniacy nie pozostawili złudzeń, która z ekip jest lepszą drużyną. - Nie miałem takich wątpliwości. Nie ze względu na to, żeby się wywyższać, ale przez to, że nic nam nie daje, czy gramy jako faworyt, czy nie. Chcieliśmy wygrać, byliśmy zdecydowanie lepsi, strzeliliśmy trzy bramki i to nie podlega dyskusji - przyznaje kapitan "Kolejorza" Łukasz Trałka.

Największy problem w ostatnim czasie poznaniacy mieli z utrzymaniem prowadzenia. W trzech ostatnich meczach to oni pierwsi strzelali gola, mimo to żadnego z tych meczów nie udało im się wygrać. Dopiero starcie z Górnikiem dało im pewną wygraną. - O ostatnich meczach rozmawialiśmy bardzo dużo i ich analizie poświęciliśmy sporo czasu. Temat był wałkowany, ale w końcu przyszedł moment, żeby to, co widzimy na wideo, i to, o czym rozmawiamy, przełożyć na boisko - mówi Łukasz Trałka.

Zabrzanie przy Bułgarskiej zaprezentowali się słabo. Nie stworzyli praktycznie żadnego zagrożenia pod bramką Jasmina Buricia. To z pewnością ułatwiło zadanie Lechowi, który wreszcie mógł cieszyć się z kompletu punktów. - Wiedziałem, że jeśli nie popełnimy prostych błędów, to wygramy. Zawsze strzelamy jakąś bramkę, mamy sytuacje. Teraz strzeliliśmy trzy bramki, a sytuacji było więcej. Najważniejsze to świadomość z szatni przenieść na boisko - dodaje Trałka.

Po serii niepowodzeń wygrana pozwala Lechowi złapać oddech przed samą ligową końcówką tego roku. Do rozegrania poznaniacy mają jeszcze mecze z Wisłą Kraków i Lechią Gdańsk. - Chcemy punktować i optymistycznie patrzymy na następne spotkanie - mówi kapitan Lecha Poznań.

Więcej o: