Szymon Drewniak: Nie żałuję powrotu z Górnika Zabrze do Lecha Poznań

Dziś jest ponownie piłkarzem Lecha Poznań, ale jeszcze kilka miesięcy temu reprezentował barwy jego najbliższego rywala, Górnika Zabrze. - Decyzja o powrocie należała do mnie i do ?Kolejorza?. Nie żałuję tego ruchu - mówi Szymon Drewniak.
Szymon Drewniak latem został awaryjnie sprowadzony do Lecha Poznań z wypożyczenia do Górnika Zabrze. Niewykluczone, że już w niedzielę stanie naprzeciw swoich byłych kolegów: - Dla mnie to mecz jak każdy inny. Decyzja o powrocie należała do mnie i do "Kolejorza". Nie żałuję tego ruchu - mówi pomocnik. To jednak Górnik jest wyżej w tabeli od Lecha. Czy wynika to z tego, że piłkarze z Zabrza są bardziej waleczni? - To nie jest tak, że oni się starają, a my nie. Oni mają Radosława Sobolewskiego czy Adama Dancha. Ale u nas też są piłkarze, którzy walczą na boisku. Górnik wygrał pięć meczów wyjazdowych na osiem możliwych. To dość niespodziewane. Potrafią wyprowadzić szybką kontrę i mają do tego odpowiednich wykonawców - tak Drewniak charakteryzuje swój były klub.

Wciąż nie wiadomo, czy ten 21-letni piłkarz zostanie w Lechu na kolejne miesiące. Coraz częściej mówi się o tym, że zimą opuści zespół z Poznania. Czy dla niego samego lepiej byłoby poszukać klubu, gdzie mógłby grać częściej? - W tym momencie ciężko to ocenić. Do końca roku zostały jeszcze trzy spotkania. Na pewno chcę się jak najlepiej pokazać. Decyzja będzie należała do mnie po rundzie jesiennej - mówi Drewniak i dodaje: - Oczywiście Lech jest priorytetem. Tutaj się urodziłem i tutaj chcę grać, walczyć i zdobywać trofea.

Felietonista "Przeglądu Sportowego",Andrzej Iwan, nazwał Drewniaka "symbolem zobojętnienia" . Jak odnosi się do tej wypowiedzi sam piłkarz? - Nie słyszałem o tym, nie czytam tekstów na swój temat w prasie czy w internecie. Ale na pewno tak nie jest. Na każdym meczu, w którym dostaję szansę, muszę walczyć na 110 procent i dbać o dobro drużyny - deklaruje.

Lech Poznań z Górnikiem Zabrze