Rafał Murawski pomógł Lechowi Poznań, ale "Kolejorz" daleko w tabeli po 15. kolejkach

Były kapitan i wieloletni piłkarz Lecha Poznań, Rafał Murawski strzelił jedną z bramek dla Pogoni Szczecin, a ta niespodziewanie pokonała 2:1 Legię Warszawa w meczu, który zakończył pierwszą rundę pierwszej części sezonu ekstraklasy.


Poznańscy piłkarze są w tabeli na odległym, siódmym miejscu. Mają 23 punkty, tyle samo co Pogoń Szczecin, która zamyka stawkę w pierwszej ósemce. Lechici mają cztery punkty więcej od Piasta Gliwice, najlepszej drużyny dolnej połowy tabeli, i tracą trzy punkty do najniższego miejsca na podium.

Sytuacja dla "Kolejorza" mogła być jednak jeszcze gorsza, bo po remisie 1:1 z Podbeskidziem Bielsko-Biała drużynie Macieja Skorży groziła aż dziewięciopunktowa strata do lidera, Legii Warszawa. Obrońca tytułu uległ jednak w Szczecinie Pogoni 1:2, a do tej niespodzianki przyczynił się Rafał Murawski. Doświadczony pomocnik, który na początku tego roku rozstał się z Lechem Poznań po tzw. aferze jarocińskiej, pokonał Duszana Kuciaka w 14. minucie spotkania po strzale głową. Była to pierwsza bramka zdobyta przez niedawnego kapitana Lecha Poznań dla swojej obecnej drużyny. Rafał Murawski zagrał dla Pogoni już po raz 28.