Marcin Kamiński: Przed Euro 2012 nikt nie wyciągał sprawy mojej sylwetyki

PRZEGLĄD PRASY. - Rozmawiałem z trenerem Mariuszem Rumakiem i on twierdził, że jestem gotów zrobić krok naprzód. Potem pojawiła się stagnacja i szansa transferu minęła bezpowrotnie - mówi o sprawie swojego przejścia do US Palermo obrońca Lecha Marcin Kamiński w rozmowie z ?Przeglądem Sportowym?.
Marcin Kamiński twierdzi, że po upadku tematu transferu do Włoch powtarzał sobie, że teraz nie może przestać się rozwijać. A z trenerem Dariuszem Żurawiem uczy się czegoś nowego. Podkreśla też, że za czasów trenera Mariusza Rumaka był taki moment, gdy zrobił ogromny postęp. Dopiero potem rozwój się zatrzymał.

O krytyce mówi, że jest nieodłącznym elementem sportu. - Z jednej strony będzie fajnie, będą cię klepać po plecach, a z drugiej te same osoby potem w te plecy potrafią wbić nóż. Weźmy przykład sylwetki. Jakoś przed Euro 2012 nikt tego tematu nie poruszał - mówi Marcin Kamiński. - Wtedy było wszystko cacy, bo sensacyjnie wskakiwałem do kadry. A przecież byłem niczym chucherko, dopiero nabierałem masy.

W niedzielę Marcin Kamiński ma szansę zagrać 100. mecz w ekstraklasie. Debiutował 21 listopada 2009 roku z Ruchem Chorzów.

więcej tutaj