Lech Poznań oświadcza: Dopóki race są nielegalne, jesteśmy im przeciwni

- Nie było i nie będzie zgody ze strony klubu na tworzenie ?racowisk?. A straty, jakie ponosi klub i kibice, którzy cierpią z powodu zamykania stadionów, są nieporównywalnie większe od zysku wypływającego z przekazu wspomnianych opraw - oświadczył Lech Poznań po tym, jak w meczu z GKS Bełchatów znów na poznańskim stadionie zapłonęły race.
Kibice Lecha Poznań przed i w trakcie niedzielnego meczu z GKS Bełchatów zaprezentowali oprawę nawiązującą do Armii Poznań walczącej w 1939 r. Jej częścią były świece dymne i race, zabronione na polskich stadionach. Bardzo możliwe, że Lech zostanie surowo ukarany - wojewoda wielkopolski zapowiadał już bowiem, że jeśli po raz kolejny klub nie dopilnuje, by na stadion nie były wnoszone materiały pirotechniczne, zamknie już nie tylko jedną trybunę, ale cały stadion. Na razie wojewoda czeka na wyjaśnienia ze strony Lecha.

Tymczasem w całej sprawie klub wypowiedział się w oświadczeniu podpisanym przez rzecznika prasowego Łukasza Borowicza. Publikujemy je w całości.

"Dopóki stosowanie pirotechniki w oprawach meczowych jest nielegalne, niezależnie od jego widowiskowości, jesteśmy mu absolutnie przeciwni. Nie było i nie będzie zgody ze strony klubu na tworzenie "racowisk". Straty, jakie ponosi klub i kibice, którzy cierpią z powodu zamykania stadionów, są nieporównywalnie większe od zysku wypływającego z przekazu wspomnianych opraw.

Zobowiązania, jakie spoczywają na klubie w czasie organizacji meczu, nie ograniczają się tylko do zapewnienia bezpieczeństwa na trybunach. To też umowy z nadawcą telewizyjnym, dla którego przerwanie spotkania z powodu zadymienia stadionu wiąże się z oczywistymi konsekwencjami.

Podczas ostatniej debaty na temat kibicowania Stowarzyszenie Kibiców Lecha Poznań zapowiedziało przeprowadzenie ankiety dotyczącej oceny obecności pirotechniki przy oprawach stadionowych i jej skutków, oraz uruchomienie obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej, na co z niecierpliwością czekamy.

Do czasu zmian w Ustawie o Bezpieczeństwie Imprez Masowych stosowanie pirotechniki jest nielegalne, niesie za sobą niewspółmierne straty i co najważniejsze, zdecydowanie osłabia pozycję walczących o wprowadzenie nowych przepisów. Jako klub zrobimy wszystko co możliwe, by konsekwencje odpalenia pirotechniki nie dotknęły niewinnych kibiców".

Wojewoda powinien: