Hubert Wołąkiewicz: Karny? Darko wziął po prostu piłkę i uderzył

To Hubert Wołąkiewicz był wyznaczony do strzelania rzutu karnego w meczu Lecha Poznań. Karnego z Wisłą Kraków wykonywał jednak Darko Jevtić i okazję zmarnował.
Po meczu Hubert Wołąkiewicz komentował to bardzo niechętnie. - Obaj byliśmy gotowi do strzelania - powiedział najpierw, a po uwadze, iż trener Maciej Skorża potwierdził, iż karnego miał wykonywać on, dodał: - Nie chcę tego komentować. Nie ma o czym mówić. Darko czuł się dobrze i pewnie, więc wziął piłkę i uderzył. Nie wyszło, trudno. Ważne, że i tak wygraliśmy.

- Wisła nie była groźnym przeciwnikiem. Przywiozła wielu młodych graczy, nie oddała strzału - mówił Hubert Wołąkiewicz. - Piłka po naszych strzałach długo nie chciała wpaść do bramki i nie było to dobre spotkanie, ale warto zauważyć, że jednak pod naszą całkowitą kontrolą. Jest wygrana, a zwycięstwa nas budują i wzmacniają. Pojedziemy do Warszawy popsuć Legii radość z dobrej passy, jaką ostatnio ma. Nie powinno się nas skreślać.