Napastnik, którym interesował się Lech Poznań, idzie do Celticu Glasgow. 3 miliony funtów!

Serb Stefan Scepović nie będzie następcą Łukasza Teodorczyka w ataku Lecha Poznań. Piłkarz Sportingu Gijon jeszcze w poniedziałek ma zostać sprzedany do Celticu Glasgow za trzy miliony funtów.


Wicekról strzelców poprzedniego sezonu w Liga Adelante, czyli drugiej ligi hiszpańskiej, był zdecydowanym numerem jeden wśród napastników na liście skautingowej Lecha Poznań. "Kolejorz" zdawał sobie jednak sprawę z tego, że sprowadzenie do Polski ośmiokrotnego reprezentanta Serbii, po tak udanym dla niego sezonie, będzie niezwykle trudne. Piłkarz strzelił 23 gole i zainteresował sobą wiele klubów z lig silniejszych od ekstraklasy.

Sporting Gijon nie awansował do Primera Division i musiał ratować budżet m.in. przez transfer swojej gwiazdy. Klub z Asturii chciał za swojego snajpera o wiele więcej pieniędzy, niż wydał na wykupienie go z Partizana Belgrad po okresie wypożyczenia. Był to wówczas milion euro.

Gdy realnych kształtów zaczął nabierać transfer Łukasza Teodorczyka do Dynama Kijów, Lech Poznań obiecał, że postara się sprowadzić nowego napastnika jeszcze w tym oknie transferowym. Szanse na zatrudnienie Stefana Scepovicia były już jednak żadne. Serb jest bowiem o krok od podpisania kontraktu z Celtikiem Glasgow, a szkocki klub ma zapłacić Hiszpanom trzy miliony funtów. Wcześniej transfer gracza Sportingu Gijon rozważały także m.in. Sporting Lizbona, PSV Eindhoven i Werder Brema.